Wpisy z kategorii: Postęp

DLA ANI

Często pytacie mnie o relację Ani z Asią. A Ania, póki co, mówi, że dzidzia może wracać do brzuszka mamy. I wiecie co, doceniam tę dziecięcą szczerość i wcale się Aneczce nie dziwię. Bo tak na dobrą sprawę Asia na razie nie wniosła wiele do życia Ani. Z pewnością jest to dla niej niesamowicie trudny…

POŁÓG. TRUDNY CZAS DLA KOBIETY

Połóg. Pamiętam, że totalnie mnie zaskoczył po porodzie z Anią i wiedziałam, że tym razem może być podobnie. Z pidżamy, koszul nocnych i szlafroków nie wychodzę odkąd wróciłam ze szpitala, leżakuję z Asią po kilka godzin dziennie, spacerujemy przytulone do siebie w chuście (choć ostatnie upały nieco nas powstrzymują od tych spacerów), nawiązujemy coraz bliższą…

SMUTEK – CZY JEST SIĘ CZYM MARTWIĆ?

W ostatnim Q&A opowiadałam Wam o tym, że jedną z moich wad jest melancholijność i swego rodzaju powaga. Cechy te powodują, że mam tendencję do popadania w przygnębienie i gorszy nastrój. I nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie to, że kilka dni po publikacji tego filmu w moje ręce trafił wywiad traktujący właśnie…

Co jest Twoim drogowskazem?

Jeszcze kilka lat temu uwielbiałam na koniec roku robić podsumowanie ostatnich 12 miesięcy, a na początku nowego roku rozpisywać mniejsze i większe marzenia i cele. I wiecie co? Nadal kocham to robić, jestem typem osoby, która czerpie przyjemność z refleksji, zadumania i planowania. Jednak w tym roku dołożyłam do tego coś jeszcze. Trzy, a w…

Małgorzata Mostowska

AFIRMACJE NA DOBRY CZAS (KWIECIEŃ)

Moje ciało się uzdrawia. Zasługuję na zdrowie, miłość i szczęście. Wszechświat mi sprzyja. Zachowuję spokój – w każdej sytuacji. Jestem dobra – dla siebie i innych. Kocham siebie. Mam wystarczająco dużo czasu. Z każdym dniem moje ciało staje się coraz zdrowsze i coraz silniejsze. Jestem wdzięczna za moje cudowne ciało. Jestem cudem. Kochani, to moje…

ZDROWE NAWYKI NA NOWY ZDROWY ROK

Noworoczne podsumowania. Wiele z nas je ustala, ale kto się ich trzyma dłużej niż przez 2-3 miesiące? Pracując przez pewien czas w fitness klubie, w którym prowadziłam zajęcia, widziałam jak w styczniu sala siłowni pękała w szwach, w lutym nadal dużo się działo, jednak już w marcu nie było nawet w połowie tak „tłumnie”. Ba!…

Zaakceptuj siebie i bądź dla siebie dobry! O sile samowspółczucia

Temat akceptacji, miłości i bycia dla siebie dobrym jest bardzo bliski mojemu sercu. Być może również dlatego, że jeszcze kilka lat temu miałam ogromny problem z akceptacją własnych wad i niedoskonałości. Wtedy z pewnością nie mogłam siebie nazwać swoim przyjacielem. Byłam raczej dla siebie wrogiem. Wiem z doświadczenia, że taka relacja zamiast wspierać i budować,…