Tag: motywacja

9 ulubionych cytatów motywacyjnych, które zmieniły moje życie

Dzisiaj chcę podzielić się z Tobą moimi ulubionymi cytatami rozwojowymi, dzięki którym zmieniłam coś w moim życiu. Cytatów, które mają dla mnie dużą wartość, gdyż dzięki nim zrozumiałam, że mogę znacznie więcej niż mi się wydaje. Zrozumiałam, że jestem odpowiedzialna za swoje życie i mogę je kształtować w sposób jaki chcę. Dziękuję za to każdemu z autorów.

Jak nauczyć się języka obcego w domu?

Znasz zapewne to uczucie, gdy zapytany przez obcokrajowca o najprostszą rzecz na świecie, zaczynasz się stresować, pocić, serce bije Ci mocniej a w głowie masz masę myśli, jednak żadna nie jest odpowiedzią na zadane pytanie. „Czy on na pewno zapytał mnie o drogę, a może chodziło mu o coś innego”, „Mógłby mówić wolniej”, „Co powinienem teraz odpowiedzieć”, „Wyjdę na głupka, lepiej nic nie mówić”. Chociaż przerabiałeś już dany temat setki razy i doskonale wiesz co mogłeś odpowiedzieć w takiej sytuacji, w momencie kiedy ona już następuje w Tobie pojawia się pewna blokada, tzw. ściana, przez którą nie jest łatwo się przebić.

Nie musisz być wielki by zacząć, ale musisz zacząć by być wielkim

Nie musisz być wielki by zacząć, ale musisz zacząć by być wielkim. Jest to jeden z moich ulubionych cytatów, który zainspirował mnie w kluczowym momencie mojego życia. Dzięki niemu zaczęłam… biegać i pozbyłam się wielu problemów, które okazało się, sama sobie stwarzałam. Odnosi się tak naprawdę do każdej sfery Twojego życia. Dlatego dzisiaj gości na blogu i mam nadzieję, że Ty również dzięki niemu odkryjesz coś nowego.

Ja nic nie muszę! O niesubtelnej różnicy pomiędzy móc a musieć

Trzeba móc, aby musieć.
Inspirujący cytat, który odkryłam całkiem niedawno, a który mocno przykuł moją uwagę. Dlaczego? Ponieważ wiele osób, zresztą w tym i ja, mówi o tym, że coś musi. Jednak jeśli przyjrzeć się temu z bliska, tak naprawdę niczego nie musisz. Odpowiesz: Jak to? Przecież muszę chodzić do pracy, żeby mieć pieniądze na życie, powinnam ugotować obiad dla rodziny, muszę posprzątać mieszkanie, żeby było czysto, powinnam iść na zajęcia, żeby zdobyć zaliczenie, muszę iść na zakupy, żeby mieć co jeść, i tak dalej możemy mnożyć wszystkie rzeczy, które w życiu musisz. A gdybyś tak zamiast „muszę” pomyślał „mogę”?

Co chciałbyś robić w życiu, gdyby pieniądze nie miały znaczenia?

Dzisiaj, być może znany wśród Was, trzyminutowy film, do którego treści lubię powracać przy okazji sesji coachingowych nastawionych na życiowe pasje i cele. Alan Watts opowiada w nim o istocie robienia tego, co naprawdę kochasz robić. O istocie zaangażowania się w rzeczy, które robimy. Zaangażowania, które wypływa z pasji. O tym, że robiąc coś tylko dla pieniędzy skazujesz swoje życie na porażkę. Bo chcąc mieć więcej pieniędzy będziesz robić jeszcze więcej tego, czego nie lubisz robić, a to przyznasz nie ma żadnego sensu!

Gdyby jedno życzenie mogło Ci się spełnić, jeszcze dziś, przed zachodem słońca, co by to było?

Może zapytasz, po co właściwie marzyć? W obecnym świecie nie ma na to czasu, trzeba działać – z takimi określeniami spotykam się czasem podczas rozmowy na temat marzeń. Osoby, które interesują się rozwojem osobistym mówią mi, że marzenia ogłupiają i nie należy wybiegać myślami zbyt daleko, tylko pozostać w tu i teraz, w danej chwili. Bycie w tu i teraz jest naturalnie świetnym sposobem na pełne doświadczanie chwili obecnej. Jednak czy marzenia wykluczają ten stan? Czy nie da się tego jakoś połączyć?

Jak się zmotywować do pracy w domu?

Dostaję od Was sporo maili, za które jeszcze raz bardzo dziękuję. Ostatnio wiele z nich związanych jest z obecną aurą i jesienno-zimowym „nie chce mi się”. W ostatnich trzech tygodniach już kilkakrotnie pojawiło się pytanie: jak Ty Gosia motywujesz się do tego, żeby pracować w domu? Jak Ty to robisz, że wstajesz wcześnie i zaczynasz coś pisać pomimo, że nikt nad Tobą nie stoi i w zasadzie nie musisz tego robić? Otóż, chciałam od razu zaznaczyć, że nie jestem żadnym robotem, ani nie biorę żadnych środków wspomagających. Nie przyszło mi to wszystko tak po prostu, ani nikt za mnie tej pracy nie wykonuje. Jestem taką samą osobą jak Ty i także miałam i mam czasem do tej pory, problemy ze zmotywowaniem się do pracy, kiedy wokół czeka na nas przecież tyle pokus! Dlaczego zatem wstaję codziennie wcześnie rano i zaraz po śniadaniu zabieram się do pracy? Ponieważ wypracowałam 5 nawyków, dzięki którym łatwiej jest mi pokonać lenia tkwiącego gdzieś w środku chyba w każdym z nas. Dzisiaj z wielką chęcią podzielę się z Wami moimi osobistymi sposobami, jak się skutecznie zmotywować do pracy w domu!