Tag: samoświadomość

Zasada lustra – to, co dostrzegasz w innych, jest w Tobie

Kieruję do Ciebie nietypowe pytanie… Zauważyłam, że spotykam na swojej drodze osoby, które mnie z jakiegoś powodu nie szanują, nie wiem czemu tak się dzieje. Już nie wiem co mam robić i jak się zachowywać, żeby ludzie w końcu zaczęli mnie szanować! To jest strasznie frustrujące! Ostatnio doszłam do wniosków, że nie mam nawet takiej jednej osoby, której bym ufała i którą mogłabym nazwać swoją przyjaciółką, wszyscy się ode mnie odwracają, a ja czuję się coraz bardziej samotna. Co robić? Jak mam się zachowywać, żeby ludzie mnie szanowali?

Ja nic nie muszę! O niesubtelnej różnicy pomiędzy móc a musieć

Trzeba móc, aby musieć.
Inspirujący cytat, który odkryłam całkiem niedawno, a który mocno przykuł moją uwagę. Dlaczego? Ponieważ wiele osób, zresztą w tym i ja, mówi o tym, że coś musi. Jednak jeśli przyjrzeć się temu z bliska, tak naprawdę niczego nie musisz. Odpowiesz: Jak to? Przecież muszę chodzić do pracy, żeby mieć pieniądze na życie, powinnam ugotować obiad dla rodziny, muszę posprzątać mieszkanie, żeby było czysto, powinnam iść na zajęcia, żeby zdobyć zaliczenie, muszę iść na zakupy, żeby mieć co jeść, i tak dalej możemy mnożyć wszystkie rzeczy, które w życiu musisz. A gdybyś tak zamiast „muszę” pomyślał „mogę”?

Twój psychologiczny autoportret. Dlaczego czujesz, kochasz, myślisz i postępujesz właśnie tak

Na tę książkę miałam chrapkę już od jakiegoś czasu. Nie mam pojęcia dlaczego wcześniej po nią nie sięgnęłam, bo okazała się dla mnie wyjątkowo pomocna. Co ciekawe, już na samym początku wysunęłam dla siebie „diagnozę” jakim typem jestem. Po przeczytaniu samych nazw typów osobowości opisanych w tej książce (np. dramatyczny, wrażliwy, awanturniczy, zmienny, wygodny, poważny) przypisałam sobie, który najbardziej będzie oddawał moją osobowość. Po wykonanym teście okazało się jak bardzo się myliłam! Mój wybór, czyli typ, który obstawiałam znalazł się dopiero na trzecim miejscu, a pierwsze dwa miejsca zajęły typy, na które nie zwróciłam nawet większej uwagi. Po przeczytaniu opisów, musiałam się jednak zgodzić z wynikiem tekstu i jednocześnie przyznać, że cały czas jeszcze poznaję siebie.

Czy na pewno mówisz poprawnie? Sprawdź najczęściej popełniane błędy językowe! Część II

Z uwagi na ogromne zainteresowanie wpisem Czy na pewno mówisz poprawnie? Sprawdź najczęściej popełniane błędy językowe! oraz dodatkowe przykłady, którymi dzieliliście się w komentarzach postanowiłam stworzyć drugą część artykułu, w którym przedstawię kolejne błędy językowe, popełniane bardzo często, zazwyczaj nieświadomie. A przecież w budowaniu naszego wizerunku to, jak się wysławiamy ma ogromne znaczenie! Nawet, jeśli nie zwracasz większej uwagi na poprawność językową czy uważasz, że mówisz prawidłowo, to warto zapoznać się z poniższymi przykładami, bo tak jak napisałam: niejednokrotnie po prostu nie zdajemy sobie sprawy z tych błędów, głęboko zakorzenionych w naszych głowach.

Nieosiągalny perfekcjonizm – jak sobie z nim radzić?

Zdobycie perfekcji jest dla nas nieosiągalne. Perfekcjonista nie potrafi cieszyć się z tego co osiągnął, pomimo, że włożył w to sporo pracy, bo cały czas słyszy w głowie: „Zawsze mogło być lepiej”, „Mogłeś się bardziej postarać”. To błędne koło, gdyż tak naprawdę nawet gdy będzie już najlepszy (np. zdobędzie pierwsze miejsce w jakimś konkursie) to od razu pojawią się u niego obawy, że niebawem ktoś mu ten tytuł odbierze i przez to pracuje jeszcze ciężej, co w konsekwencji prowadzi do złego samopoczucia, ogromnej presji i niedoceniania tego co już ma.

Czy warto martwić się na zapas?

“Spędziłem większość życia, martwiąc się o rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły.”
Do dzisiejszego krótkiego wpisu zainspirował mnie powyższy cytat. Ja również spędziłam sporą część swojego życia martwiąc się o rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły. Jeszcze kilka lat temu miałam dość dużą skłonność do martwienia się o różne rzeczy – najczęściej takie, które miały się dopiero wydarzyć.