Tag: stan ducha

3 istotne powody, aby polubić zimny prysznic, chłodne powietrze i zimę!

Taki artykuł musiał się w końcu zagościć na blogu. Nie było go dwa lata temu, nie pojawił się rok temu, dlatego w tym roku jeszcze przed rozpoczęciem zimy postanowiłam podzielić się z Wami moim „zamiłowaniem” do zimna. Nie bierze się ono znikąd i nie oznacza absolutnie, że nie lubię, kiedy na zewnątrz jest ciepło. Bo lubię, i to bardzo. Jednak żyję w takim kraju, w którym przez prawie pół roku (chociaż ostatnio tych mroźnych dni jest znacznie mniej) na zewnątrz panuje ujemna temperatura. W związku z tym nie pozostało mi nic innego jak zebrać wszystkie informacje, które przemawiałyby za korzyściami płynącymi z niskich temperatur. Zrobiłam to kilka lat temu i od tamtej pory znacznie łatwiej jest mi znieść wszystkie mroźne dni. Może Ty również dzięki tym rzeczom spojrzysz inaczej na zimę?

To wędrówka daje szczęście, a nie jej cel. O szczęściu w byciu tu i teraz

Jakie znasz uniwersalne marzenia, których pragnie w zasadzie każdy człowiek na Ziemi? Z pewnością pojawią się tutaj: niezależność finansowa, miłość, kochająca rodzina, piękny dom, spełnienie zawodowe, doskonałe zdrowie. Zapytaj jednak człowieka, który ma to wszystko, czy czuje się szczęśliwy, czy czuje się spełniony. Jakkolwiek odpowiedź powinna być oczywista okazuje się, że niekoniecznie wszystkie te rzeczy, o których marzymy zapewnią nam szczęście i spełnienie.

Jak odpoczywać, żeby odpocząć? O ‘nicnierobieniu’ bez poczucia winy

Trwa sezon urlopowy. Wielu z nas odlicza ostatnie dni w pracy przed rozpoczęciem upragnionych wakacji i wprost nie może doczekać się błogiego lenistwa i odpoczynku. Obiecujemy sobie, że nasza głowa odpocznie od nadmiaru obowiązków, a wtedy zapanuje w niej spokój. Zatem dlaczego już po kilku dniach, a czasem nawet kilku godzinach wymarzonego urlopu, nie potrafimy korzystać z tego wolnego czasu? Dlaczego zaczynamy błądzić myślami do miejsc, z których jeszcze niedawno chcieliśmy uciec? Dlaczego nie potrafimy odpoczywać?

Co zrobić, aby poczuć się lepiej? Moje osobiste sposoby na poprawienie sobie samopoczucia!

Z pewnością masz takie dni, kiedy nie wszystko układa się tak jakbyś sobie tego życzył. Z pewnością masz takie dni, w których coś „nie gra” i nie czujesz się najlepiej, chociaż sam nie wiesz skąd taki stan. Z pewnością masz takie dni, w które chciałbyś zrobić coś dla siebie, jednak brakuje Ci pomysłu i w konsekwencji nie robisz nic. Ja również miewam takie dni, w których mój nastrój stoi pod znakiem zapytania. Nauczyłam się jednak radzić sobie z pierwszymi symptomami lekkiego znużenia czy przygnębienia i dzisiaj chcę się z Wami podzielić sposobami, które działają na mnie. Być może (i liczę na to!), że i Ty znajdziesz wśród nich taki, który będzie działał również na Ciebie!

Ja nic nie muszę! O niesubtelnej różnicy pomiędzy móc a musieć

Trzeba móc, aby musieć.
Inspirujący cytat, który odkryłam całkiem niedawno, a który mocno przykuł moją uwagę. Dlaczego? Ponieważ wiele osób, zresztą w tym i ja, mówi o tym, że coś musi. Jednak jeśli przyjrzeć się temu z bliska, tak naprawdę niczego nie musisz. Odpowiesz: Jak to? Przecież muszę chodzić do pracy, żeby mieć pieniądze na życie, powinnam ugotować obiad dla rodziny, muszę posprzątać mieszkanie, żeby było czysto, powinnam iść na zajęcia, żeby zdobyć zaliczenie, muszę iść na zakupy, żeby mieć co jeść, i tak dalej możemy mnożyć wszystkie rzeczy, które w życiu musisz. A gdybyś tak zamiast „muszę” pomyślał „mogę”?

Gdyby jedno życzenie mogło Ci się spełnić, jeszcze dziś, przed zachodem słońca, co by to było?

Może zapytasz, po co właściwie marzyć? W obecnym świecie nie ma na to czasu, trzeba działać – z takimi określeniami spotykam się czasem podczas rozmowy na temat marzeń. Osoby, które interesują się rozwojem osobistym mówią mi, że marzenia ogłupiają i nie należy wybiegać myślami zbyt daleko, tylko pozostać w tu i teraz, w danej chwili. Bycie w tu i teraz jest naturalnie świetnym sposobem na pełne doświadczanie chwili obecnej. Jednak czy marzenia wykluczają ten stan? Czy nie da się tego jakoś połączyć?

Jesienna depresja? Masz na nią wpływ! Poznaj dwie proste rzeczy, które pozwolą Ci spojrzeć inaczej na jesień

Jak Ty postrzegasz jesień? Jak coś, co Cię ogranicza i pozbawia siły do działania czy wręcz odwrotnie: jako piękną porę roku, inspirację do działania i moment przemyśleń przed nowym rokiem? To, jaki obraz sobie w głowie tworzysz wpływa właśnie na Twoje samopoczucie. Jeśli będziesz myślał o tej porze roku w sposób negatywny takie też odczucia będziesz miał z nią związane.