Tag: akceptacja

Jedna prosta zasada, która wzbogaci Ciebie i Twoje relacje

Miałam ostatnio okazję uczestniczyć w ciekawym warsztacie, który dotyczył budowania wartościowych relacji. Chętnie wzięłam w nim udział, gdyż doskonale wiem jak jakość naszych kontaktów z innymi potrafi przełożyć się na jakość naszego życia, na poczucie szczęścia i spełnienia. Chcę dzisiaj przedstawić Wam jedna zasadę, która wg mnie, jest kluczowym krokiem do zbudowania głębokich, pełnych ciepła i życzliwości więzi.

Nieosiągalny perfekcjonizm – jak sobie z nim radzić?

Zdobycie perfekcji jest dla nas nieosiągalne. Perfekcjonista nie potrafi cieszyć się z tego co osiągnął, pomimo, że włożył w to sporo pracy, bo cały czas słyszy w głowie: „Zawsze mogło być lepiej”, „Mogłeś się bardziej postarać”. To błędne koło, gdyż tak naprawdę nawet gdy będzie już najlepszy (np. zdobędzie pierwsze miejsce w jakimś konkursie) to od razu pojawią się u niego obawy, że niebawem ktoś mu ten tytuł odbierze i przez to pracuje jeszcze ciężej, co w konsekwencji prowadzi do złego samopoczucia, ogromnej presji i niedoceniania tego co już ma.

Jak nauczyć się spokojnie przyjmować krytykę?

Krytyka – coś, na co zazwyczaj reagujemy bardzo emocjonalnie. Dotyka naszych głębokich przekonań i obszarów, które chcielibyśmy zostawić tylko dla siebie. Silnie potrzebujemy przecież akceptacji ze strony innych i z tego powodu bardzo często wpasowujemy się w schemat grupy, nawet jeśli nie do końca do niego pasujemy. W ten sposób pozostajemy bezpieczni, bo jesteśmy przecież tacy jak inni. Chociaż pozostajemy nie do końca sobą, głęboko wierzymy, że w ten sposób uchronimy się przed bolesnymi dla nas słowami.

Przestań porównywać się z innymi! Czyli od płytkich porównań do głębokiej samoakceptacji

Kwestia porównywania się do innych jest bardzo powszechna pośród wszystkich wspaniałości jakie oferuje nam życie. Ktoś ma od nas lepszy samochód, lepiej płatną pracę, stać go na markowe obuwie, skórzaną teczkę czy wakacje na Karaibach. Ogólnie rzecz biorąc – ten ktoś jest od nas lepszy. Lub odwrotnie: JA skończyłem studia, a on nie, mam większe mieszkanie, jestem zabawniejszy, mam więcej znajomych niż ten ktoś, zatem to JA jestem lepszy w tej relacji. Jak bez wątpienia już zauważasz, oba spojrzenia nie są z pewnością budujące i jedyne do czego prowadzą to zakłamanie rzeczywistości.

Pragniesz szczęścia? Poczuj się dobrze SAMA ze sobą

Poznaj Olę – kierowniczkę w niedużej kawiarni w stolicy. Ola to świetna dziewczyna, potrafi zmotywować cały zespół, jest uśmiechnięta, pomocna i… ma problem z mężczyznami. Właśnie odeszła od Kuby, z którym nie dogadywała się już od kilku miesięcy. Jednak nie jest sama. Od Kuby zdecydowała się odejść dopiero po tym, jak poznała Marka, który zaproponował jej wspólne zamieszkanie. Nie zastanawiała się długo, chociaż z Markiem od początku nie było łatwo. Ola to typowy przykład dziewczyny, która nie potrafi być sama. Ona sama twierdzi, że potrafi, ale nie chce.

Dostrzegaj to, co leży głębiej. O pozytywnych intencjach

Dokonując jakiegokolwiek wyboru kierujesz się najczęściej dobrem swoim lub dobrem drugiej osoby. Postępujesz w taki sposób jaki w tej danej chwili jest według Ciebie najlepszy. Po jakimś czasie może się okazać, że Twój wybór lub zachowanie nie było najodpowiedniejsze, ale w tamtej konkretnej chwili chciałeś jak najlepiej. Jeśli to przekonanie jest zgodne z Tobą, oznacza, że dotyczy także każdego człowieka. Oni również w swoich czynach kierują się pozytywnym celem. W każdym zachowaniu kryje się pozytywna intencja.