Zaakceptuj siebie i bądź dla siebie dobry! O sile samowspółczucia

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

Temat akceptacji, miłości i bycia dla siebie dobrym jest bardzo bliski mojemu sercu. Być może również dlatego, że jeszcze kilka lat temu miałam ogromny problem z akceptacją własnych wad i niedoskonałości. Wtedy z pewnością nie mogłam siebie nazwać swoim przyjacielem. Byłam raczej dla siebie wrogiem. Wiem z doświadczenia, że taka relacja zamiast wspierać i budować, przytłacza i powoduje, że tracimy pewność siebie, nasza samoocena spada, a my po prostu czujemy się źle ze sobą. Jednak zapewniam Was, że w momencie, gdy postanowimy zbudować na nowo więź pełną dobroci, miłości, zrozumienia i współczucia całkowicie zmieni się jakość naszego życia.

I o tym właśnie, w swojej najnowszej książce pisze Malwina Huńczak, autorka pozycji: ” Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia” wydawnictwa Samo Sedno.

 

(SAMO)WSPÓŁCZUCIE W NOWEJ ODSŁONIE

Autorka trafnie zauważa, że słowo ‘współczucie’ jest w Polsce postrzegane jako coś czego nie chcemy. Ktoś nam współczuje, czyli lituje się nad nami, co może oznaczać, że coś nam w życiu nie wyszło. Zatem dlaczego mielibyśmy praktykować samowspółczucie i użalać się nad sobą?

Tymczasem autorka postrzega samowspółczucie jako remedium na obniżony nastrój, które stanowi doskonałe narzędzie do budowania prawdziwej i przede wszystkim trwałej odporności psychicznej. Pisze, że samowspółczucie to: „(…) wyrozumiałość, życzliwość wobec samego siebie, próba poznania i akceptacji swojej osoby, umiejętność przebaczania sobie i spojrzenia z refleksją na własne trudności, ograniczenia i negatywne emocje, ze świadomością, że inni ludzie doświadczają podobnych problemów”.

Z taką definicją samowpółczucia przyznasz, że inaczej już teraz myślisz o tym słowie. Przynajmniej tak było u mnie.

Część, która bardzo mi się spodobała to propozycja pytań, które warto zadać sobie każdego dnia. Całkiem niedawno napisałam o tym osobny artykuł, więc zapewne wiecie, że jest to coś, co szczerze i gorąco polecam każdemu. Kilka ciekawych pytań, które znalazłam w książce:

– Co powiedziałabym komuś bliskiemu, kto boryka się z podobnymi problemami jak ja?

– Jakie wspierające zdanie mogę wypowiedzieć sam do siebie w chwilach, kiedy potrzebuję wsparcia?

– Jaki najmniejszy krok w kierunku bycia dla siebie dobrym mogę wykonać?

 

BYĆ DLA SIEBIE DOBRYM, CZYLI… JAKIM?

A co to właściwie oznacza być dla siebie dobrym? W książce znajdziemy kilka testów, które pomogą nam uświadomić jak tak naprawdę traktujemy siebie i w jaki sposób podchodzimy do własnych wad jak i problemów życiowych.

W książce znajdziemy również ciekawe historie osób, które – z tego co zauważyłam, zmagają się z podobnymi problemami co my, opatrzone komentarzem autorki, aby łatwiej było nam zrozumieć w czym tkwi problem i wynieść z tego dla siebie lekcję.

Bo tak naprawdę nam może się wydawać (i zapewne często nam się wydaje), że ze swoim problemem jesteśmy sami, że wszyscy wokół są szczęśliwi, beztroscy, a my po prostu jesteśmy nieudacznikami lub mamy pecha. Ale tak naprawdę większość ludzi przeżywa dokładnie te same troski co my, martwi się tymi samymi rzeczami i doświadcza podobnych problemów życiowych. Samo już nawet uświadomienie sobie, że nie jesteśmy sami, podnosi na duchu, prawda?

Jedną z rzeczy, która bardzo mi się spodobała to swego rodzaju „plan bycia dla siebie dobrym”. Autorka przedstawia w nim proste (lecz jakże skuteczne!) ćwiczenia, które pokażą nam i pomogą zrozumieć na czym polega prawdziwa wspierająca relacja z samym sobą. Jak ukoić siebie, w czym pomoże nam prowadzenie dzienniczka samowspółczucia (dzienniczki – to jest to!), jak przekształcić dialog wewnętrznego krytyka, który nam nie sprzyja – to tylko kilka rzeczy, które znajdziemy w ostatnim rozdziale książki. Ponadto autorka wspomina o niesamowitej mocy przytulania siebie, głębokiego oddechu relaksacji jak i medytacji – a ja takie podejście pragnę promować z całego serca!

 

KONKURS!

Powiem Wam, że pomimo, że już kilka lat pracuję nad sobą, nad tą najważniejszą relacją w życiu, to ta książka otworzyła mi oczy na wiele spraw, na które nie zwracałam do tej pory uwagi, a które okazują się kluczowe w stworzeniu pełnej ciepła i dobroci więzi z samą sobą. Dlatego tak bardzo chciałabym, aby choć część z Was sięgnęła po tę pozycję, bo wierzę, że pomoże ona spojrzeć na siebie oczami wspierającego rodzica lub też kogoś bliskiego, kto nas kocha i życzy nam dobrze.Dlatego ucieszyłam się niezwykle, gdy wydawnictwo zaproponowało, że podzieli się 3 egzemplarzami książki, które będziecie mogli wygrać biorąc udział w prostym konkursie!

Wystarczy, że w komentarzu pod tym artykułem odpowiecie na pytanie: Co wspierającego chcesz sobie dzisiaj powiedzieć?

Na odpowiedzi czekam do 18 listopada, a 19 wybiorę 3 zwycięzców czy też zwyciężczynie! Pamiętaj proszę, aby dodając komentarz, pozostawić w odpowiednim polu swój prawidłowy mail, abym miała w razie czego jak się z Tobą skontaktować.

Najlepsze jest to, że nawet jeśli nie wygrasz tej książki, to i tak wygrywasz, robiąc pierwszy krok w kierunku naprawy relacji z samym sobą.

Zatem: Co wspierającego chcesz sobie dzisiaj powiedzieć? :)

 

UWAGA!  Podaję wyniki! :)

Książki wędrują do: Marty za “Służące”, Mony79 za “Chcę a nie muszę” i Agaty za “Trzymanie się za rękę” :)

Kochane prześlijcie mi proszę swoje imię i nazwisko, adres do wysyłki książki wraz z numerem telefonu do kontaktu na:

gosia@purestyle.pl (z tego adresu mailowego, który podałyście podczas pisania komentarza).

Wszystkim dziękuję za odpowiedzi i gratuluję tak wspaniałego wsparcia i oczywiście polecam każdego dnia mówić do siebie w tak piękny sposób.

Kup licencję

Podobne wpisy

  • Ewa Bogdańska

    W sumie to jest bardzo dobre pytanie „Co wspierającego chcialbys sobie powiedzieć?” Według mnie i patrząc na własne doświadczenie, każdego dnia mam sobie do przekazania co innego, w zależności od dnia, sytuacji. Ale w dniu dzisiejszym na pewno byłby to słowa „nie jesteś sama, masz wokół siebie wspaniałych i kochających ludzi”, bo tak się akurat przytrafiło, ze dzisiejszy dzien pokazał mi jak wiele mogą zrobić dla mnie najbliżsi, jak ogromnym wsparciem potrafią być i jak niewiele potrzeba człowiekowi do pełni radości w każdy, powszedni dzien. Wystarcza świadomość, ze moi bliscy są przy mnie, a usta same rysują uśmiech! Pozdrowienia Gosiu dla Ciebie!☺️ ebogdanska21@gmail.com

  • Daria

    Co wspierającego chcę sobie dziś powiedzieć? To, że mimo że jestem po ciężkiej operacji, nie mogę biegac, ćwiczyć ani uprawiać kochanej jogi, mimo że czeka mnie jeszcze jedna operacja to poradzę sobie z tym wszystkim. Zmierzę się z sytuacj i wyjdę z niej obronną ręką. Wyniosę z tej lekcji jak najwięcej się da, uczę się cierpliwości. To bardzo trudna lekcja. Ale w życiu spotykają nas różne sytuacje, dobre i złe i to od nas samych zależy jak sobie z nimi poradzimy :) czego sobie życzę? Niezmiennej woli walki, hartu ducha, uśmiechu na twarzy, mimo wszelkich przeciwności losu! :) wytrwam, bo warto ❤ Wszystkiego dobrego Gosiu 😘 pozdrawiam ciepło ❤
    daariaa123@o2.pl

  • rina003

    Chciałabym sobie powiedzieć, że nie zawsze muszę być idealna. Jestem typem marzycielki, którą życie wciąż zawodzi, bo nie jest tak jak by tego chciała. Zresztą, sama się też zawodzę. Wciąż żyję marzeniami o tym jaka bym chciała być i jakie miałoby być moje życie. I gdy podejmuje jakąś decyzje, a potem okazuje się, że być może nie była ona najlepsza, to mam do siebie ogromny żal (właśnie sytuacja z dziś). Chciałabym sobie powiedzieć, że jest ok. Nie ma osoby zawsze podejmującej właściwe decyzje, nie ma osoby która każdego dnia jest idealną wersją siebie. Jestem jaka jestem. I najlepiej poczuję się, gdy siebie zaakceptuję z wszystkimi moimi wadami. Z gorszymi dniami. Ze złymi decyzjami. Z byciem nieidealną wersją siebie. I masz rację Gosiu. Właśnie wygrałam. Jak niczego potrzeba mi było właśnie tych kilku ciepłych słów do samej siebie. I mam nadzieję, że książka trafi w moje ręce i poza ciepłym kocem w te zimne dni, będę mogła za jej pomocą dać sobie również troche dobra i ciepła wewnętrznego. Będę trzymać kciuki za samą siebie. :) kat.broda@gmail.com

  • Agata Jeżow

    aż mnie ścisnęło w środku jak zastanowiłam się, co bym mogła sobie powiedzieć. chciałabym od siebie usłyszeć “robisz ile możesz, to wystarczy. ty wystarczysz.”. mam małego synka, ciągle czuję, że to kim jestem to za mało, że syn zasługuje na więcej. czuję, że nie zasługuję na ogrom miłości, jaki dostaję w relacji z nim, chciałabym czuć się w tym lepiej. pozdrawiam <3

  • kaida1521

    Chce się dzisiaj wesprzeć w jakikolwiek sposób. Chce uwierzyć, że w końcu jakoś miną szare dni. Chce sobie powiedzieć, że przecież nie wiadomo jak źle zawsze było to przecież to się może zmienić, JA to mogę zmienić. CHCĘ to przecież znaczy też MOGĘ. Więc mówię sobie dzisiaj żęgnaj stresie, żegnajcie złe wspomnienie, żegnaj cierpienie. Witaj spokojny oddechu, witajcie słoneczne dni i wiara w lepszą przyszłość.

  • Anna Zygmunt

    Mówię sobie: Ania, dasz radę! Wiele razy radziłaś sobie, i ten dzień nie będzie inny! Przeszłość nie definiuje Ciebie, możesz być dziś kim chcesz: pomagać ludziom, spełniać się i żyć godnie i szczęśliwie. A jeśli będzie depresyjnie, nerwowo czy smutno – przeżyj to, wypłacz, wykrzycz, bo to ludzkie, a potem: to minie! aniaz777@wp.eu Pozdrawiam Cię Gosiu!

  • Marta

    Przypomina mi się scena z filmu “Służące”, kiedy bohaterka Aibileen Clark (czarnoskóra kobieta, opiekująca się domem i dziećmi w jednej z zamożnych amerykańskich rodzin) mówi do swojej małej podopiecznej łamaną angielszczyzną: “You is smart. You is kind. You is important.” Jest to ich wspólny, codzienny rytuał, który pięknie buduje poczucie własnej wartości malutkiej dziewczynki :) Dlatego też, chcę powiedzieć dziś (i codziennie) sobie (i Wam wszystkim kochane kobiety!) : Jesteś mądra. Jesteś miła. Jesteś ważna. <3

  • Monika Bryjka

    Mówię do siebie, że każdy ma prawo się mylić i mieć gorszy dzień … wybaczam sobie. Najważniejsze to być dla siebie wyrozumiałym! Powtarzam sobie także, że nie jestem sama bo cały wszechświat mnie wspiera, a dookoła są cudowni i życzliwi ludzie na których mogę liczyć ❤😘😍 monikabryjka@wp.pl

  • juxxx

    Chciałabym sobie powiedzieć żebym nigdy nie rezygnowała z dążenia do swoich marzeń. Nie słuchaj demotywujących i przykrych rzeczy jakie słyszysz pod swoim adresem tylko dlatego, że robisz to co czyni cię szczęśliwą. Masz wiele wspaniałych osób, które kochasz, i które cie wspierają więc to nimi się otaczaj.
    Masz rację Gosiu, już Wygrałam😊
    Pozdrawiam Cię serdecznie❤
    julix0135@gmail.com

  • Zuzanna Gałka

    Zuzka, znajdziesz nową, fantastyczną pracę! Już niebawem, dlatego że na to zasługujesz i jesteś zbyt wartościową osobą aby swoje życie spędzać na przeglądaniu ogłoszeń w internecie. Zobaczysz, że jeszcze przed końcem tego miesiąca będziesz mogła zająć się szukaniem idealnej dla Ciebie szkoły jogi i odłożyć na bok troski o byt materialny. Tego Ci życzę, a szczere życzenia się spełniają. Kocham Cię Mała i wcale nie masz fałdy na brzuchu i cellulitu, masz piękne ciało, które zwyczajnie zmienia się z upływem lat, to naturalne :) 5! zuza.71@op.pl

  • Anuik13

    To tylko dzieci. Gdzie mają szaleć jak nie w domu. W szkole przecież nie wolno. Zamknij oczy, weź oddech i przytul je najmocniej jak potrafisz i poczuj tą miłość która od nich bije. Za kilka lat jak dorosna będzie Ci brakować tego hałasu. I już lepiej :-) I jeszcze jedno chciałabym sobie powiedzieć «Nie ma idealnych osób. Więc głowa do góry!» Pozdrowienia dla Ciebie Gosiu i wszystkich mam małych łobuziakow. :)

  • Oktawia

    Hmm.. co wspierającego chciałabym sobie dzisiaj powiedzieć? Chyba tak po prostu, że jestem dobrym człowiekiem, że poradzę sobie z osiągnięciem tego, co sobie założyłam. Jestem czwórką w Enneagramie, no i niestety (albo stety) ten typ osobowości ma to do siebie, że często przeżywa jakieś mroczne stany, wręcz depresyjne, rozpamiętuje przeszłość, albo myśli o przyszłości. Będąc tą czwórką staram się coraz częściej zatrzymywać w miejscu, w którym w tej chwili jestem – być tu i teraz. I tą wspierającą myśl chcę właśnie sobie przekazać – że dam radę, że potrafię być tu i teraz. Wymaga to ode mnie skupienia i koncentracji, ale jeśli tego bardzo chcę to to osiągnę, stać mnie aby to osiągnąć. Podstawą jest wiara w siebie i to właśnie chcę Ci Oktawia dzisiaj powiedzieć – wierzę w Ciebie. :) I kocham Cię. <3

  • Dominika Górna

    chciałabym dzisiaj sobie powiedzieć: jesteś wartościową, piękna osobą, która ma prawo podejmować decyzje zgodne ze swoją intuicją i Twoimi potrzebami. To Ty decydujesz co jest dla Ciebie dobre , nie inni. To Ty kreujesz swoje wybory i masz do do tego pełne prawo. zaufaj sobie i bądź sobą bo bycie w zgodzie ze sobą to początek wszystkiego. kocham Cię tzn się:-) dominika77@wp.pl

  • Nataliie

    Kocham Cię. Kocham Cię. Kocham Cię. Jesteś silna, piękna i wrażliwa. Czujesz powiew wiatru muskający Twoją twarz jak nigdy dotąd. Czujesz dotyk kropel deszczu jak nigdy dotąd. Dostrzegasz barwy jesiennych liści jak nigdy dotąd. Nie przejmuj się upadkiem. Upadasz, abyś mogła powstać na nowo. Może czujesz się teraz samotna, ale wiedz jedno. Jedni ludzie odchodzą, aby pojawili się kolejni. Wybrałaś nowe życie nie po to by stać w miejscu. Nie lękaj się. Wszystko przyjdzie w odpowiednim czasie Natalio.

  • Ewa

    Ja …..daj sobie spokój i wrzuć na luz juz na zawsze❤💚💙

  • Justyna Ubysz

    Co wspierającego chce sobie dzisiaj powiedzieć? To że decyzje które podjęłam kilka miesięcy temu, a które realizują się właśnie teraz, były dobre. Dlaczego? Bo to co teraz robię jest dobre, nie tylko dla mnie, korzysta więcej osób ;). Dlatego najbardziej wspierającym twierdzeniem, dla mnie jest to aby nie roztrząsać decyzji które podjęliśmy, bo na pewno wynika z nich wiele dobrego, wystarczy tylko chcieć to dostrzec ;)
    Wszystkiego co najwspanialsze Gosiu!
    justyna.ubysz@gmail.com

  • Tutka Eliza

    Myśl jest tylko sługą choć ma się za Pana. Lecz taka władza przez nad została jej dana.
    Nie mogę się winić za moje myśli. To moja nerwica – nie ja. Od 2 lat ciężko pracuje aby było ok, aby przestać nienawidzić siebie i w końcu zaczynam wierzyć, że nie jestem do dupy 😊

  • Aleksandra Kuki

    Gdy popatrzę w lustro to powiem sobie to: Ola, przeżyłaś zabieg (nie był prosty), masz problem z kolanami, nie jesteś gruba, jesteś szczupła. Zrobisz wszystko o czym marzysz, tylko uwierz w siebie. Pokochaj siebie taka jaką jesteś, nie podpasuj sie pod innych. Rób to co chcesz i to co kochasz.
    aleksandra.kukielka25@gmail.com

  • Nadia

    Niezależnie od tego, co spotka mnie w życiu ( przyjemnego lub przykrego ), nie będę sobie wmawiać, że będzie dobrze, ani tym bardziej oddawać się czarnowidztwu. Nie będę mydlić sobie oczu złudzeniami, dążyć do nieosiągalnych ideałów, próbować za wszelką cenę stać się tym znaczącym w świecie “kimś”, by przypodobać się komukolwiek, czy czemukolwiek. Będę po prostu sobą: ani gorszą ani lepszą, ale w sam raz. Istotą łączącą w sobie zarówno wady jak i zalety, nie wstydzącą się własnej niedoskonałości i dumną z bycia tym, kim jestem.

  • Karolina

    Dasz rade jestes silna kobieta. Odpuść sobie pefekcjonizm i dażenie do idealnosci w kazdej dziedzinie zycia. Jestes madra. Sukces to nie perfekcja.

  • Paulina

    Co wspierającego chcesz sobie dzisiaj powiedzieć?
    Droga Ja, chce Ci powiedzieć, że jestem z Ciebie ogromnie dumna, ze to, że od tygodnia nie jesz słodyczy, że znajdujesz czas na przygotowanie posiłków na uczelnie, czas dla siebie, który jest Ci bardzo potrzebny, dzięki niemu stajesz się bardziej spokojna, wdzięczna i wyluzowana.
    Jesteś piękna, mądra, pełna zapału i zaangażowania. Mimo przeciwności wciąż próbujesz, nie poddajesz się.
    Wierzę w Ciebie, naprawdę wierzę, że wszystko pójdzie po Twojej myśli. Bo jak nie Tobie to komu?
    Mimo czasami złego humoru, niewyspania itp. uśmiechasz się i zawsze starasz się być dla wszystkich miła.
    Pamiętaj, że masz przy sobie mega wspierające i przyjazne osoby, które zawsze znajdą dla Ciebie czas.
    Kocham Cię!
    paulina.sztangier@gmail.com

  • Marta Krzyżanowska

    Pamiętaj, że nie każde zło tego świata jest Twoją winą; nie uszcześliwiaj ludzi na siłę i nie staraj się za wszelką cenę każdemu dogodzić…czasem warto odpuścić i po prostu nie być dla siebie tak surową, a wręcz przeciwnie – okazać wyrozumiałość i współczucie. Skoro potrafisz robić to wszystko dla innych, to dlaczego z trudem przychodzi Ci robienie tego samego dla siebie? Przecież to Ty jesteś najważniejsza! Moja kochana i dobra, dbaj o siebie, pamiętaj, że życie jest piękne, więc korzystaj z niego, doceniaj chwilę i i bądź chwilą, bo to ona kreuje całość, a całość jest szczęściem…a teraz wieeeeelki uścisk! ;*

  • Kamila Maga

    Ja chciałabym ( i robię to w chwilach zmęczenia i zwątpienia) powiedzieć sobie, że jestem dumna! W końcu po wielu próbach udało mi się rzucić palenie papierosów, udało mi się przeorganizować nasz dom tak abyśmy jak najmniej marnowali/wyrzucali, udaje mi się dbać o dzieci i “męża”, żeby było zdrowo, ekologicznie i dobrze, udało mi się wyciągnąć rękę do kogoś ( o czym pół roku temu jeszcze nie chciałam słyszeć, pewna swojej racji), udaje mi się nad sobą pracować ciągle i ciągle:) Jestem z siebie cholernie dumna :)

  • Klaudia

    Chciałabym dzisiaj powiedzieć sobie, że jestem małą i drobną, ale silną, odważną i piękną kobietą. Chcę sobie powiedzieć, że mimo wszystkich problemów, przeciwności, potknięć dam sobie radę i osiągnę to do czego zmierzam, ponieważ nie tylko jestem odważna, ambitna, pracowita, ale też otaczam się osobami, które mnie kochają i na które w razie gorszych chwil mogę liczyć. Chcę sobie powiedzieć, że nie ma na świecie drugiej osoby takiej jak ja – że jestem jedyna w swoim rodzaju, że nie da się mnie zastąpić. Jestem niepowtarzalna. Jestem dumna z siebie, że mimo depresji potrafię zmusić się do wstania z łóżka, uśmiechnąć się do siebie i pracować nad sobą każdego dnia. Jestem piękna. Mam piękne ciało, piękną duszę i piękne serce. Chcę być kochana, szanowana, doceniana i taka będę. A przede wszystkim chcę sobie powiedzieć, że akceptuję siebie taką jaka jestem i obiecać, że zawsze będę dla siebie dobrą osobą.
    klaudia.gnatkiewicz@gmail.com

  • Monika

    Dziś chcę wesprzeć siebie słowami : bądź dla siebie dobra; daj sobie ciepło i zrozumienie, bo zasługujesz na nie. Dbaj o siebie, bo tylko Ty najlepiej wiesz, jak bardzo potrzebujesz teraz życzliwego, świadomego i pełnego kontaktu z sobą. A reszta się ułoży. Przytul siebie tymi słowami i zaśnij myśląc o tym, że jutro czeka Cię nowy dzień. Mój mail: monikadudziak@konto.pl

  • Paulina Chłosta

    Odkąd wstałam, ten dzień nie zaczął się dla mnie łaskawie..jestem zmęczona, niewyspana, poddenerwowana. Jadąc na zakupy jeszcze bardziej nakręcałam swoje zdenerwowanie..aż w końcu przyszedł taki moment,w którym się ocknęłam. Powiedziałam sobie ze łzami w oczach, że przecież tak naprawdę wszystko jest dobrze. Mam być z czego dumna. Zaczęłam wyliczać wszystkie swoje osiągnięcia z ostatnich paru lat. Podziękowałam za piękne, zdowe ciało i przeprosiłam samą siebie za trujące myśli. Znam swoją wartość, kocham siebie i nawet cięższy dzień nie sprawi, że przestanę.

  • Paulina Marciniszyn

    Co mogę sobie powiedzieć wspierającego?
    Glowa do góry Paulina.
    Dzisiejszy dzień już dobiegł końca. Nie zamartwiaj się na zapas i nie mysl o jutrze. Więcej uśmiechu. Zespol w pracy widzi, że moze na Ciebie liczyć. Kiedy ktoś zawiedzie i wykręci się od obowiązkow Ty zawsze przyjdziesz i pomożesz. Twoje błędy z ostatnich kilku dni, napewno już poszły w niepamięć. Dlatego otrzyj łzy, napij sie herbaty, otwórz umysł i rozłóż matę. Wdech i wydech :)
    Paulina.marcinoszyn@gmail.com

  • Mona

    :)

  • Angelika

    Idealny artykuł i pytanie na dzisiaj…
    Co wspierającego chciałabym sobie dziś powiedzieć?
    4 dni temu musiałam uśpić moje ukochane zwierzątko… Nie sądziłam, że tak to przeżyję. Kompletnie nie mogąc sobie poradzić opuściłam jogę, treningi, zdrowe odżywianie… Wszystko odstawiłam na bok, czułam się okropnie. Zaczęłam sobie wmawiać, że to moja wina, że mogłam jej pomóc, mogłam ją wyleczyć (nie, nie mogłam…), zaczęłam obwiniać siebie, miałam ogromny żal. Znowu spoglądałam w lustro i zamiast pocieszyć siebie, mówiłam takie okropne rzeczy… Sama krytyka. Ale teraz… Wstanę, podejdę do lustra i powiem sobie: “zrobiłaś wszystko co w twojej mocy, żeby jej pomóc… jesteś piękną, czułą osobą o ogromnym sercu. Jesteś silna. Wszystko się ułoży, musiałaś odreagować, ale ona jest już w lepszym miejscu, a ty dasz jej odejść, a sama dalej będziesz trenować, praktykować jogę, żyć w zdrowiu i szczęściu… kocham siebie…”
    Mimo późnego wieczoru idę to powiedzieć, idę sobie wybaczyć i się przeprosić, po czym na zakończenie tego dnia wynagrodzę to sobie krótką praktyką jogi i medytacji.
    Gosiu, bardzo dziękuję za ten artykuł. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Przesyłam Tobie i wszystkim dużo miłości i wiary…
    angenowa@gmail.com

  • Mona79

    Dzisiaj nic nie muszę…
    Malować się
    Układać super fryzury
    Ubierać modnych ciuchów i szpilek
    Iść do pracy
    Ćwiczyć
    Sprzątać w domu
    Gotować obiadu
    Prać i prasować
    Bawić się z dziećmi
    Być idealna

    Dzisiaj mogę. ..
    Zadbać o makijaż
    Ułożyć super fryzurę
    Założyć modne ciuchy i szpilki
    Realizować się w pracy
    Zadbać o sylwetkę
    Stworzyć klimat w czystym domu
    Ugotować pyszny obiadek dla bliskich
    Odświeżyć ubrania
    Spędzić niezapomniany czas z dziećmi
    Być wesoła, uśmiechnięta i serdeczna dla wszystkich

    Dzisiaj mogę i chcę …

    Pozdrawiam serdecznie :)*

    monia.wasilewska@interia.pl

  • Natalia Dyck

    Staraj się być lepszym człowiekiem…

    natala.dyck@gmail.com

  • Aneta

    Wspierające słowa na dziś do mnie samej brzmią : – “Kocham siebie zawsze i wszędzie. Wybaczam niedoskonałości, słabości. Jestem z siebie dumna, mimo zwątpienia które często jest ja nadal walczę , staram się i wiesz co ! Kocham siebie! Akceptuję taką jaka jestem! Jestem dobrym czlowiekiem.”
    Ps: Gosiu dziękuję Ci za polecenie książki Pani Louise L. Hey, bardzo mi pomogła i pomaga ta książka każdego dnia, po jej przeczytaniu jestem kimś innym wewnetrznie, ta książka pomogła mi się odblokować na wiele spraw i codziennie mi pomaga oraz przypomina jak szanować siebie samych. Jestem Ci wdzięczna za Twoje praktyki one sprawiają że czuję wewnętrzny spokój. Wysyłam Tobie i malenstwu dużo pozytywnej energii i ściskam mocno. Pozdrawiam, Aneta

  • Kamila Grabowska

    Dasz radę. Wiem to. Już nieraz pokonywałaś trudności i tym razem też Ci się uda. To że teraz jest źle to też jest po coś. Pamiętaj, że nic się nie dzieje bez przyczyny. I że te wydarzenie może jest po to żeby Cię uświadomić, otworzyć Ci oczy na ten problem, nauczyć czegoś… poznać jeszcze lepiej samą siebie, swoje ograniczenia i możliwości. Więc teraz wyciągnij wnioski z tego wydarzenia, ucz się z niego, wyciągaj ile możesz. Być może uchroni Cię to przed złymi emocjami kolejnym razem, może dzięki temu nie będzie kolejnych razów. Zobacz ile trudnych tematów przepracowałaś, ile pokonałaś trudności i pracuj nad tym kolejnym problemem… Bo niestety problemy w życiu będą się pojawiać ale możesz nauczyć się z nimi radzić. Pokonywanie kolejnych trudności da Ci siłę i satysfakcję. I dzięki temu poznasz siebie lepiej. Zobacz ile dla siebie już zrobiłaś! Z tym też na pewno sobie poradzisz.

  • Dominika Kubasiak

    Chciałabym powiedzieć sobie dzisiaj (dzisiaj w szczególności, bo pilnuję się, żeby nie mówić sobie złych rzeczy, tylko dlatego, że mam mniej energii), że jestem ze sobą. Nikt nie poprawi mi humoru i tak go nie zepsuje, jak ja sama. To, jak mogę o sobie myśleć codziennie jest tylko moim wyborem. Dlatego jestem dla siebie dobra i nie karcę się za głupoty. Najlepsze są dni, kiedy uświadamiasz sobie na nowo i na nowo, że możesz być swoim najlepszym przyjacielem. Moja droga do samoakceptacji to niezwykle ciężki trening psychiczny, który ostatnio bardzo często przynosi widoczne efekty w postaci mojego uśmiechu i wewnętrznej energii:) Ale warto, bo to praca dająca korzyść do końca życia.
    dominikakubasiak95@gmail.com

  • Agata

    Dzisiaj i każdego dnia chcę sobie powiedzieć:
    im bardziej wyboista jest droga, tym mocniej trzymam się za rękę
    im więcej potknięć, tym bardziej wspierająca jestem dla siebie
    im większy czuję smutek, tym mocniej się przytulam i czule głaszczę po głowie
    im więcej złości i gniewu dookoła, tym więcej łagodności okazuję sobie samej

    Uśmiecham się do siebie
    Przebaczam sobie
    Jestem sama dla siebie bezpiecznym schronieniem, którego nikt mi nie odbierze
    Kocham siebie… dzięki czemu kochać mogę innych.

    agatton1@interia.pl

  • Anna

    Oddychaj, wszystko jest i będzie dobrze. Niezależnie od tego, co przyjdzie, każdego ranka niebo uśmiechnie Cię do Ciebie. Po prostu.

  • beata

    Kiedy zobaczyłam to pytanie, stwierdziłam że nie ma nic prostszego i zaraz coś naskrobie.. A skończyło się na tym, że siedzę tu już drugi dzień i trudno znaleźć mi odpowiednie słowa. Zawsze staram się być wsparciem dla bliskich mi osób, ale nie potrafię wesprzeć samej siebie. Wczoraj postanowiłam, że przemogę barierę niskiej samooceny, a dzisiaj nieśmiało i cicho chciałabym powiedzieć sobie: “Spokojnie, wszystko wymaga czasu – nie stresuj się, wszystko się ułoży, jesteś zaradna, poradzisz sobie. Jesteś silna, wyzdrowiejesz, tylko daj sobie czas, bądź dla siebie wyrozumiała.” Może to niewiele, ale dla mnie to i tak znaczy bardzo wiele :) (jeff_x@wp.pl)

  • Czesia

    Mi pomogło wychodzenie ze swojej strefy komfortu i próbowanie nowych rzeczy. Stałam się bardziej otwarta na świat i zauważyłam że zaczynam nabierać większej pewności siebie. Zrobiłam sobie listę rzeczy które chce zrobić, które mi się marzą tak jak lot w tunelu aerodynamicznym w lesznie, czy zapisanie się na kurs tańca. Robię sobie też mniejsze nagrody a porażki staram się przeżywać krócej a potem zacząć coś nowego.

  • Dorota Kozłowska

    Chciałabym sobie powiedzieć, że mimo tych wszystkich trudnych sytuacji rodzinnych, ogromnej dziecięcej samotności, która często dalej mi towarzyszy, stworzę kochające małżeństwo i normalną rodzinę. Że nie jestem żadnym potworem, ani okropną osobą i mam w sobie tonę miłości, tylko troszkę trudniej mi to okazać. Powiedziałabym sobie, że nie muszę się więcej bać ani martwić, że znowu coś bolesnego mi się przytrafi, bo na pewno ze wszystkim sobie poradzę. Że mam światu tyle do zaoferowania i nie mogę tego zmarnować leżąc w łóżku
    Dkw.koz@gmail.com
    Pozdrawiam
    Dorota

  • Marta Wiśniewska

    Ja sobie mogę powiedzieć: nie daj sobie wmówić, że jesteś gorsza, nic nie warta i niczego nie umiesz. Praca,, systematyczność i da się osiągnąć to czego chcesz.

  • Błękitnooka

    Co wspierającego chcesz sobie dzisiaj powiedzieć?
    Jestem silną kobietą, jednak niepotrzebnie próbuje to udowodnić na każdym kroku. Weź wyluzuj. Życie jest po to żeby je przeżyć a nie próbować dążyć do doskonałości każdej chwili. Bo właśnie wtedy życie ucieka. A każda niedoskonała chwila po czasie okaże się tą doskonałą. Jestem ze sobą, kocham się, swoje ciało które nie jest idealne, swoją prawdziwość której ludzie nie lubią, swoją szczerość. Jestem osobą która nic nie udaje i właśnie to powinno być powodem z którego się cieszę, a nie częstym rozmyślaniem “Co ze mną jest nie tak? Czemu jestem inna?”. Właśnie na tym to polega, jestem inna, wyjątkowa dlatego że Matka Natura mnie taką stworzyła i dlatego jestem idealną wersja siebie! Wiec weź się w garść i ciesz się życiem. Czuję to szczęście, które mnie wypełnia, każdą komórkę mojego ciała. Wystarczy sobie o tym przypomnieć i ryjem do przodu!

  • Gioia

    I know I can do it !

  • Monika Kowalska

    Chciałabym sobie powiedzieć, że jestem z siebie dumna. Przeszłam daleką drogę, najpierw trochę po omacku, a potem bardziej świadomie. Coraz bardziej lubię siebie

  • Monika Kowalska

    Chciałabym sobie powiedzieć, że jestem z siebie dumna. Przeszłam daleką drogę, najpierw trochę po omacku, a potem bardziej świadomie. Coraz bardziej lubię siebie, rozwijam się, wspieram innych i daję innym siebie wspierać, więcej się uśmiecham i sięgam po książki dotyczące rozwoju. I obiecuję być dla siebie z każdym dniem jeszcze lepsza, bo życie jest piękne i ciekawe i chcę je smakować i poznać w wielu aspektach.

  • Bardzo mnie cieszy fakt, że powstaje tak wiele książek o tej tematyce, to znaczy że powoli kończy się etap cierpienictwa w naszej kulturze i zaczyna nam zależeć na samych sobie :)) Tej pozycji jeszcze nie znałam, ale recenzja mnie zachęciła i z przyjemnością sięgnę :)

  • jarosz_ona

    Zbudować relację z samym sobą? Nigdy tak o tym nie myślałam… Co mogłabym wspierającego sobie powiedzieć? Że mam prawo do wrażliwości i wyrażania emocji.

  • Monika Monika

    Monika, to że zmagasz się z nerwica lękowa nie świadczy o Twojej słabości lecz o Twojej sile. Jesteś wrażliwa i masz dobre serce, tylko musisz bardziej o siebie zadbać i przestać się zamartwiac ❤ jesteś na dobrej drodze, odkryłas Gosie i uwierz, że wszystko możesz osiągnąć swoją pracą. Ćwicz jogę, bądź wdzięczna, bądź tu i teraz, czytaj książki, a przede wszystkim kochaj siebie i bliskich!
    moniczka160@amorki.pl

  • Ola

    Dzisiaj chciałabym się wesprzeć taką myślą/słowami: Że pomimo ogromnych lęków, które doskwierają mi codziennie muszę pamiętać, że nie jestem sama, że zawsze są moi rodzice, którzy nie ważne co by się działo zawsze przy mnie będą.

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  • Saith

    Myślałam,że wsparcie samej siebie nie będzie dla mnie niczym trudnym, ze względu na to, że bardzo dobrze udawało mi się to wobec innych. W związku z tym , to co dzisiaj od siebie usłyszę, albo inaczej, to co skrzętnie wydostanie się w postaci słów z mojego umysłu i znajdzie w treści tego komentarza, będzie bezpośrednio skierowane do mnie, czyli do osoby, paradoksalnie, najważniejszej w moim życiu. Po pierwsze chce Ci powiedzieć, że nie musisz ciągle zadowalać innych, tracąc przy tym całą swoją energię. Powinnaś w pierwszej kolejności skupić się na sobie, zainteresować swoimi potrzebami, a wtedy energia dla innych sama się znajdzie, będzie aż buzować i wtedy będzie widać, że całe dobro i aura którą wokół siebie tworzysz wychodzi lekko i dynamicznie od Ciebie, bez zastanowienia, a nie z Ciebie zabierając całą chęć życia. Naucz się w końcu bez stresu pokazywać to co czujesz, okazywać Twoje prawdziwe emocje i myśli, a nie te fałszywe, których inni od Ciebie oczekują i dzięki którym uważasz, że zdobędziesz ich sympatię. Chyba lepiej gdy pokażesz prawdziwą siebie, niż stworzoną na rzecz danej osoby? Zasługujesz na to, aby być sobą i być dumna z tego kim jesteś, być dumna ze swoich wartości i przekonań. Idąc tym tropem nie możesz się także porównywać do innych ludzi, uważać ich za lepszych, uważać że lepiej radzą sobie od Ciebie (co według Ciebie OCZYWIŚCIE jest spowodowane tym, że mają lepsze predyspozycje). Jest to totalna bzdura, gdyż każdy jest inny, odmienny. Zazwyczaj te określenia uznajesz za negatywne, jednak są one zupełnie normalne. Kim jest ten odmieniec za którego siebie masz? Jedyną i niepowtarzalną wersją Ciebie. Nie istnieje Twój duplikat. Wiadomo, są osoby przypadkowo do siebie bardzo podobne pod względem wyglądu czy charakteru, jednak nie ma dwóch IDENTYCZNYCH, zatem określenia ‘odmienna, inna’ których używasz wobec siebie są jak najbardziej poprawne! Kolejną kwestią jest karanie siebie za ujawniajace się ułomności i niedociągnięcia. To, że czasami nie zrobisz wszystkiego tak jak to miałaś w planach, nie znaczy, że nie włożyłaś w to całego serca i zaangażowania! Ty już dobrze wiesz na co Cię stać, jesteś osobą bardzo pewną tego, co chce osiągnąć i trzymasz się kurczowo marzeń oraz planów. Gdy czasami coś nie wychodzi, olej to, znajdź dobre strony z tej według Ciebie złej sytuacji i zacznij od początku. Wiem, że Ci się uda, nie przypominam sobie takiej sytuacji w Twoim życiu w której byś się poddała! O nie! Wytrwałość to Twoje drugie imię i tego się trzymaj. Czytaj to codziennie rano, przed wszystkimi obowiązkami. Zapamiętaj. Żyj.
    Twoje ciało, wszystkie jego elementy to ciągła fabryka produkcyjna dobra i siły. Darząc ich częścią także siebie, zobaczysz, że fabryka jest zdolna to wyprodukowania niewyobrażalnych ich ilości, dzięki czemu będziesz zdolna do robienia wielu dobrych rzeczy a fala pozytywnych emocji wybuchnie z Ciebie niczym gejzer. A ‘tworzenie’ i ‘rozdawanie’ dobra to w końcu sens Twojego życia. Dobrze wiesz, że Twoja przyszłość wiąże się z całkowitym poświęcenie dla innych, jednak proszę Cię , już teraz, na samym początku tej podróży, żebyś znalazła również dla siebie chociaż odrobinę dobra, wyrozumiałości i czułości. Nie biegnij tak szybko aby się nie potknąć, nie patrz za siebie, a przekonasz się że marzenia spełnią się szybciej niż sobie wyobrażasz.
    Pozdrawiam Cię Gosiu i życzę dobrego dnia. <3
    pjulia98@wp.pl

  • Anastasia

    Dzisiaj niewyspana i przemęczona domowymi obowiązkami i pielęgnacją malego dzidziusia chcę powiedzieć sobie: “Spójrz w oczy swojego maleństwa podczas karmienia go piersią, te oczka są wypełnione po brzegi miłością do swojej mamy, a mała rączka delikatnie obejmuje twoją pierś, bo nie chcę żeby jego mama nawet na chwilę odeszła, bo razem z tobą maluszek czuję się bezpiecznie i szczęśliwie. Zapamiętaj tą chwilę, ty bedziesz bardzo za nią tęsknić. I chociaż jesteś teraz nieuczesana, nieumalowana i w szlafroku, daj sobie czas na powrót do tego tak jak dają ci na to czas twój kochający mąż i wasz synek. Ciesz się chwilą z małym dzisiusiem na twoich rękach i kochaj siebie taką jaką jesteś teraz tak samo mocno jak swoje maleństwo.” :)
    aesseartist@gmail.com

  • Aleksandra Śnieżek

    Cześć Gosiu ;) Bardzo podoba mi się pytanie konkursowe i trafia ono w moją aktualną sytuację, więc chętnie zaadresuje ten komentarz sama do siebie i zobaczę jakie wnioski z tego otrzymam.
    Najdroższa Śnieżynko, wiem, że jesteś rozdarta między tym co czujesz, a tym co mówi najbliższa Ci osoba. To nic złego, że nie wiesz co zrobić. Zaufaj sobie, jeżeli potrzebujesz czasu to go sobie daj. Nie pozwól by manipulowano tobą, bo nawet najbliższa osoba nieświadomie może to robić. Nie rób nic w nerwach, bo nie warto. Podejdź do tej sytuacji ze spokojem, pozwól by intuicja była twoim doradcą. To jak zdecydujesz wyjdzie Ci na dobre, jeżeli tylko zrobisz to w zgodzie ze sobą, a nie pod presją tego, że możesz zranić kogoś. Przestań się bać! Po prostu zaakceptuj to co czujesz i działaj, bo jesteś silna i już niejednokrotnie to pokazałaś! :)

  • Lexie Fierce

    Uwielbiam samorozwój i też od kilku lat pracuję nad poprawieniem relacji z samą sobą. Jest to trudne zadanie, zwłaszcza gdy od dzieciństwa było się dla siebie najgorszym krytykiem. Zawsze dużo od siebie wymagałam, miałam (i do tej pory mam) ogromne ambicje. Gdy coś mi w życiu nie wychodziło potrafiłam skrytykować siebie w taki sposób, w jaki nigdy w życiu nie skrytykowałabym osoby, która jest dla mnie ważna.

    Dzięki Tobie, Gosiu ♥♥♥ pracuję nad tym, aby być dla siebie najlepszym przyjacielem. Czasem to wychodzi, czasem nie, ale nie poddaję się. Mam problem z zaufaniem samej sobie w niektórych kwestiach. I dlatego to, co chciałabym sobie dzisiaj powiedzieć to: OLEŃKO, JESTEŚ SILNA I ZARADNA, W KAŻDEJ SYTUACJI ZNAKOMICIE SOBIE DAJESZ RADĘ. ODPUŚĆ OBAWY I LĘKI, ŻYCIE TOBIE SPRZYJA (PRZECIEŻ NIE RAZ TEGO DOŚWIADCZYŁAŚ). MOŻESZ WSZYSTKO, KOCHANA, UWIERZ W TO:) ♥♥♥

    aleksann.dakowska@gmail.com

  • Aleksandra Kupińska

    Dzisiaj mówię do siebie: Olu, świetnie sobie dajesz radę ze wszystkimi obowiązkami, których masz teraz mnóstwo na głowie. Fajnie, że potrafisz sobie czasem odpuścić i znaleźć chwilę czasu na relaks.

  • Ania

    Trudno mi mówić do siebie, słowa są takie ulotne i szybko przemijają. Postanowiłam więc napisać do siebie list.

    ” Hej, jest OK, że dzisiaj masz słabszy dzień. Nie musisz codziennie się uśmiechać i tryskać energią. Nie musisz zdobywać świata każdego dnia. Smutek też jest dobry i potrzebny! Poczuj go w sobie i posłuchaj co chce ci powiedzieć…

    Hej, jest OK, że nie masz ochoty się z nikim spotkać. Nie musisz być codziennie duszą towarzystwa i zabawiać wszystkich przyjaciół. Inni poradzą sobie bez ciebie, nie wychodź, jeśli nie masz ochoty. Pobądź w samotności i posłuchaj siebie…

    Hej, jest Ok, że nie załatwiłaś dzisiaj wszystkiego co planowałaś. Nie musisz codziennie wykreślać zadań ze swojego kalendarza. Czasem coś pójdzie nie tak, czasem o czymś zapomnisz. Usiądź i posłuchaj siebie co jest naprawdę ważne…”

    Ten list pokazuje mi, że nie muszę być codziennie idealna. Obraz osoby pozytywnej, towarzyskiej, tryskającej energią i załatwiającej mnóstwo spraw i projektów, jest tak bardzo popularyzowany w mediach. Nic dziwnego, że każdy czuje presję bycia super pozytywną przedsiębiorczą i towarzystką osobą. Nie ma nic złego w tym, że jedyne na co mamy ochotę to schować się pod kocem i zapomnieć o znajomych i terminach. Jest OK, zrobić sobie przerwę od życia.

    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
    a.kanciurzewska@gmail.com

  • Klaudia Polonis

    Moje codzienne motto:
    Uśmiechnij się :)
    Zaczyna się nowy dobry dzień
    Wszystko może się zdarzyć
    Świat Cię lubi :) – B. Pawlikowska

    Klaudia, ale pamiętaj jeśli nikt Ci dzisiaj tego nie powiedział to ja Ci to powiem:
    Jesteś ważna
    Jesteś potrzebna
    Jesteś wyjątkowa
    Nie poddawaj się WALCZ !
    kpolonis26@gmail.com

  • Ola

    Chciałabym powiedzieć sobie, że co by się nie działo, jaka bym nie była, to już teraz zasługuję na miłość i dobroć, innych i swoją. Że jestem wystarczająco dobra, że nie jestem gorsza od innych. I chciałabym przypomnieć sobie, że nic nie da poczucia spokoju i prawdziwego szczęścia, jeśli nie ma się miłości własnej, o którą czasami jest tak ciężko… Mówię więc sobie: “kochaj siebie i bądź dla siebie dobra”😊 pozdrawiam! aleksandrawalk90@interia.pl

  • Anna Grabowska

    Stres i frustracja towarzyszą mi od dłuższego już czasu. Kilka dni temu po kolejnej nieprzespanej nocy, tuż po świcie, wybrałam się na długi,orzeźwiający spacer. Czułam, że nie tylko moja głowa, ale również organizm, buntują się przeciwko takiemu obciążeniu. Zdecydowałam, że zamiast zadręczać się przykrymi myślami, czas najwyższy sobie pomóc, czas zmienić swoje myślenie! Żeby zagłuszyć dotychczasowy, dobrze mi znany natłok myśli, zaczęłam jak mantrę powtarzać sobie słowa otuchy. Gdybym miała teraz przekazać ich ogólny sens, brzmiałyby one tak:
    Zasługujesz na troskę i miłość, a Twoje potrzeby nie powinny być lekceważone. Jesteś ważna! Miej odwagę odejść od tego, co cię nie rozwija. Miej odwagę sprzeciwić się temu, kto cię wykorzystuje i ogranicza. Nawet gdybyś miała zaczynać po raz kolejny od nowa, poradzisz sobie, tak jak to robiłaś do tej pory. Jesteś silna, jesteś mądra, jesteś wyjątkowa! Nie rezygnuj z marzeń, nie rezygnuj z siebie! Wiedz, że Twój smutek i Twoje rozczarowanie, unieszczęśliwia również tych, którzy cię kochają. Dlatego bądź szczęśliwa – dla siebie i dla tych, którzy są bliscy Twojemu sercu. annus_g@interia.pl

  • Agnieszka Pakłos

    Agnieszka jesteś świetną dziewczyną, nie patrz na innych i nie porównuj się z nimi bo nie warto. Bądź sobą a ludzie docenią Cię taką jaką jesteś i będą chcieli Cię bliżej poznać. Nie rób niczego wbrew sobie, ok nauka to co innego czasami potrzebujesz kopianiaka 😅 korzystaj i ciesz się życiem. Aga- agnieszkapaklos@vp.pl

  • Monika K

    Co wspierającego chce sobie dzisiaj powiedzieć? Hmm Monia bądź pewna siebie i silna, a z pewnością zajdziesz daleko. Nie poddawaj się pomimo trudności w życiu i osobom z trudnym charakterem w moim otoczeniu. Bądź tu i teraz, Nie tam gdzie inni chcą! Mój email: monika9.1986@gmail.com Pozdrawiam wszystkich z pozytywną energią :)

  • Ewa

    Ewa, bez znaczenia jaką decyzję jutro podejmiesz i na którą pracę się zdecydujesz – pozostaniesz wierna swoim przekonaniom i będziesz szła w kierunku, który jutro wyda Ci się najlepszy. Nie myśl o tym tyle i weź gorący prysznic i idź spać ;)

  • Agnieszka

    Akurat dzisiaj jest taki senno, depresyjno, dołujący dzień. Pierwsza myśl po przyjściu z pracy do domu to “wszystko jest bez sensu”. Widziałam, że wrzuciłaś “ulubieńców” na yt, więc wieczorem, na spokojnie obejrzałam. Książkę, którą przedstawiasz widziałam ostatnio w empiku, nawet zastanawiałam się czy jej nie kupić, ale stwierdziłam, że mam już niezły kopczyk pozycji, które czekają na swoją kolej, więc na razie nie, może następnym razem. Po Twojej rekomendacji na pewno prędzej czy później po nią sięgnę. A jak odpowiedziałabym na pytanie “Co wspierającego chcesz sobie dzisiaj powiedzieć?” – pierwsze co przyszło mi na myśl to to, że skoro kot przyszedł do mnie pougniatać mi brzuch i położyć się na kolanach głośno przy tym mrucząc (akurat jak oglądałam “ulubieńców października”, to chyba nie jestem taka zła, ponoć zwierzęta wyczuwają dobrą energię u ludzi. Więc skoro one mnie lubią i akceptują, to sama też mogę siebie polubić i zaakceptować, dlaczego nie, w każdym razie nie jest to chyba niewykonalne. Ale się rozpisałam ;p Gorąco Cię pozdrawiam, dziękuję za wszystkie filmiki i do zobaczenia na warsztatach za tydzień we Wrocławiu;) aga.zyrafa@poczta.onet.pl

  • Marzen

    Hmmm.. Chcę sobie powiedzieć, że skoro Gosia przeszła tak niesamowitą metamorfozę, to ja też dam radę! :D Jeszcze nie wiem, jak się pozbędę moich dwóch największych, wewnętrznych,nieproszonych gości, czyli Mistrza Samokrytyki oraz Panią Perfekcyjną, ale wiem, że jeśli chcę być zdrowa i w pełni szczęśliwa, to muszę pożegnać się z nimi na zawsze. I wcale nie będę tęsknić! Dam radę :) Może ta książka w jakimś stopniu mi w tym pomoże? marza26@o2.pl

  • Dominika

    Chciałabym sobie dzisiaj powiedzieć: Bój się, ale i tak to zrób. Na pierwszy rzut oka mało wspierające, ale już tłumaczę. W moim życiu nastąpił przełomowy rok, podjęłam ryzykowną decyzję o zmianie bardzo dobrej szkoły na liceum dla dorosłych, żeby mieć więcej czasu na samoedukację w dziedzinie, która mnie bardzo interesuje. Każdego dnia od nowa buduję swoje życie i często napotykam wyzwania, od których najchętniej bym uciekła. Wolę raczej pozwolić sobie na odczuwanie wszystkich emocji, ale i tak robić swoje. Mimo lęku (tak, czytałam tę wyjątkową książkę). Uważam, że samoempatia to też czasem popchnięcie się delikatnie do przodu, bez presji, że musi się udać, z akceptacją swoich lęków i słabości.
    dominikadabrowska118@gmail.com

  • Joasia

    Zawsze, gdy mam słabszy dzień powtarzam sobie na pocieszenie tylko jedno zdanie: “Nie żałuj swoich decyzji i nie smuć się porażkami bo to wszystko doprowadziło Cie do miejsca, w którym jesteś teraz.. A przecież jesteś w tym miejscu szczęśliwa.

  • Weronika Norwa-Wawrzyniak

    Powiedziałabym sobie coś prostego- uwierz w siebie, dasz sobie radę ze wszystkim i niczego Ci nie brakuje, ponieważ mam z tym problem. Walczę z tym, ale czasem jeszcze brakuje poczucia własnej wartości i choć wiem jakie to jest ważne to nie jest takie proste do zrobienia

  • Kasia Gosia

    cześć Gosiu, ja dziś sobie mówiłam: droga jest celem, cieszmy się drogą. nie pamiętam już gdzie to przeczytałam, ale dziś bardzo mi pomagały te słowa! pozdrawiam Ciebie serdecznie Kasia Gosia

  • Marta Szymura

    “Marto, dobrze, że jesteś” z uśmiechem od ucha do ucha :)

    Pozdrawiam,
    marta.szymura@gmail.com

  • joga_my_life

    Zdarzało mi się narzekać na cały świat, mieć żal do najbliższych, gdyż nie
    dawali mi wsparcia. Oczekiwałam, że sami domyślą się jak mi pomóc, jak mnie
    wesprzeć… kiedy ja sama nie wiedziałam jakie wsparcie jest mi potrzebne.
    Wiele razy próbowałam walczyć ze swoim krytycznym głosem wewnętrznym oraz
    prowadzić ze sobą dialog, niestety bezskutecznie. Pewnego dnia będąc w
    pensjonacie w górach idąc o poranku do kuchni usłyszałam rozmowę dwóch kobiet.
    Jedna z nich mówiła, że codziennie wstając rano uśmiecha się do siebie w
    lustrze i mówi głośno co dostała od życia i za co dziękuje. Od tego czasu codziennie
    robię to samo.
    Wspieram sama siebie dziękując nawet za te drobne, ale jak istotne rzeczy.
    Dziękuje za to, że wstałam, że mogę tu być, stać i czuć. Dziękuję, że mogę iść
    do pracy, że mam koło siebie wspaniałych ludzi, że mam dom i rodzinę. Dziękuje
    za to, że mogłam pokochać samą siebie mimo trudów, które pokonywałam po drodze.
    Dziękuję za to, że mogę żyć, a to daje mi największą motywacje do korzystania z
    każdego dnia.
    Pozdrawiam Gosiu! i Tobie również dziękuję za Twoje wpisy oraz wspaniałe lekcje jogi!

  • Marta

    Witam

  • marta

    A ja dzis napisze do siebie wspierajacy list- wiersz….
    “Czasem w życiu bywało tak
    Że życie ci szło jakoś na wspak.
    Dziś się poszukujesz,
    I na tym zyskujesz!
    Wierzę w ciebie dziewczyno,
    Gdyż masz w sobie MOC,
    wiarą, nadzieją, miłością
    Otulam jak ciepły koc.
    Wspieram cię siłą, spokojem, mądrością,
    Kojącym słowem, zwykłą spójnością…
    Której tak szukasz i którą znajdziesz,
    Gdy zaczniesz wierzyć w tą SWOJĄ magię .
    Otworzysz duszę na dobre życie,
    Na zgodę z sobą: dobrą, wrażliwą, uczciwą osobą.
    Jestem twoim przyjacielem, bo wiem, że warto
    Po prostu powiem: kocham cię Marto…

  • Agnieszka

    Co bym powiedziała? Powiedziałabym, że nie muszę być idealną, mamą, narzeczoną, córką, że taka jaka jestem jest idealnie na swój sposób. Jestem z siebie dumna, że bez pomocy innych od początku dawałam radę w wychowywaniu dzieci rok po roku i choć codziennie były są i będą trudne chwile to jest wspaniale i jestem szczęśliwa że taką właśnie podjęłam decyzje i że jest jak jest. Pomimo niespania w nocy od ponad 2 lat codziennie wstaję z siłą i energią na nowy dzień i mam tę moc by być dla siebie i dla innych. Powiedziałabym również, że na wszystko w życiu jest czas i nic nie dzieje się bez przyczyny. Mniejsze i większe marzenia uda się spełnić o odpowiedniej porze a teraz trzeba się cieszyć z tego co jest, bo czas tak szybko leci, że nie zdążę się obejrzeć a zaraz moje maluszki pójdą do szkoły i nie będą potrzebowały mamy tak bardzo jak potrzebują teraz. Pozdrawiam Gosiu:* to od Ciebie i jogi zaczęły się pozytywne zmiany w moim życiu:)* was.agnieszka@onet.pl

  • Marysia

    Chcę sobie powiedzieć, że czas wreszcie zaufać sobie, a nie ciągle szukać odpowiedzi w ludziach mnie otaczających. Hej, masz swoje zdanie? Powiedz je! Przecież to czujesz! Czas schować ten przytłaczający strach i uwolnić swoje myśli. Te nieustanne kopiowanie Cię męczy, wiesz to doskonale. Zaufaj sobie, jesteś przecież dobrym człowiekiem! :)

  • Anna

    Dziś powiedziałabym sobie – zatrzymaj się. Weź głęboki, kojący oddech. Przecież nie musisz tak pędzić, ani wciąż udowadniać, że masz siłę i charakter. Spróbuj znaleźć w sobie wszystko to, za czym gonisz, czego szukasz w innych. I nie staraj się być coraz lepszą wersją siebie, pozwól sobie być doskonałą taką, jaka jesteś. I nie zapominaj być dla siebie dobra; skarbonara@gmail.com

  • Weronika

    Właśnie powiedziałam sobie, że jestem z siebie dumna.:) Dawno nie mówiłam sobie miłych rzeczy, ale najwyższa pora to zmienić. Pierwszy krok w stronę pokochania siebie tak całkowicie, bez względu na to, co się wydarzyło i co się wydarzy. Pozdrawiam! <3

    P.S. Gosiu dziękuję za odpowiedź, podjęłam decyzję zgodną z moimi odczuciami. :)

  • PettyLullu

    Co wspierającego chciałabym sobie powiedzieć…? Chciałabym powiedzieć sobie, że dobrze mi z sobą, że kocham siebie. Kocham życie. I jestem dumna z siebie, że doszłam właśnie do takiego momentu w moim życiu. Taka zmiana w pewnej chwili była mi ogromnie potrzebna! Moja przygoda zaczęła się w styczniu tego roku. Zmieniłam swoje podejście do wszystkiego. W moim sercu zadomowił się spokój! I tak jak mówisz Gosiu, wdzięczność to zawsze dobra droga… Tak właśnie jest! Nie dokonałabym tego wszystkiego bez moich kochanych dzieci <3 To one są zawsze wspierające, zawsze mogę na nie liczyć i one na mnie. Kiedy zaczęłam praktykować wdzięczność uświadomiłam sobie jak wiele mam. Już od dawna dzień zaczynam od powitania słońca i wody z cytrynką, a kończę praktyką wdzięczności. Ogromnie cieszę się z tych zmian!
    Jak myślę o mojej drodze, cisną mi się łzy. Cieszę się i dziękuję sobie, że zdecydowałam się na takie zmiany.
    Czytając komentarze zobaczyłam, że niektórzy bardziej niż ja potrzebują tej książki <3 Wobec czego ja rezygnuję z konkursu. I powiem ci Gosiu, że będziesz miała ciężki orzech do zgryzienia kogo tu wybrać ;) :) Pozdrawiam cię serdecznie. Do zobaczenia na macie na youtube :D Spokojnego wieczoru :* :)

  • Beata Szpakowska

    Wiesz Malgosiu szalenie dobre pytanie. Zwlaszcza w moim przypadku. Slowa wsparcia i otuchy slyszalam zawsze od mojej przyjaciolki. Bardzo mi tego brakuje od jakiegos czasu. Mieszkamy daleko od siebie i nie mamy okazji rozmawiac twarza w twarz. Choc moge sie wydawac niezwykle radosna i pozytywna to sama nigdy nie mowie sobie nic milego. Takie mile slowa wobec samej siebie zdarzaja sie jedynie w obecnosci mojej przyjaciolki (wtedy sa one szczere, czuje je) lub kiedy zakladam moja maske firmowego usmiechu. Szalenie trudno mi stanac i byc dla siebie mila. Dlatego kiedy postawilas to pytanie to w glowie pojawiaja mi sie zlepki rozmow z przyjaciolka i tak to brzmi mniej wiecej: “dziewczyno fajna babka z ciebie, uwierz w to wreszcie bo za uszy cie wytargam :P usmiechnij sie i zacznij zyc dla siebie a nie dla innych, masz w sobie mnostwo dobra i pozytywnej energii, ktora musisz podzielic sie z reszta swiata :D” Pierwsze czulosci za mna. Nawet w takich rzeczach nie jestem powazna :P Grunt to czerpac radosc z drobiazgow. Tym akcentem koncze i pozdrawiam goraco Malgosiu. Sciskam cieplutko!!! :D :* motylek.g@gmail.com

  • Justyna

    Ja akceptuje siebie taka jaka jestem; z moimi wadami i zaletami bo JESTEM WAZNA ❤️
    justyna188@hotmail.de

  • Lola

    Tak rzadko siebie wspieram. Ciągle się krytykuję. Widzę tylko te złe rzeczy…ale dzisiaj chcę Ci powiedzieć kobieto że jesteś dobrym człowiekiem, wartościowym i nie daj sobie wmówić że jest inaczej. Kocham Cię.(zrobiłam to jeeee).😁

  • Magdalena Grzesik

    Więc zapytałam siebie “Co wspierajacego chciałabym sobie powiedzieć? ”
    Oto moja odpowiedź:
    Zamykam oczy, biorę kilka głębokich oddechów i zwracam się do mojego wnętrza takimi oto słowami :
    “Wszystko co na ziemi i w niebie mi sprzyja,w moim życiu panuje zdrowie, gości w nim miłość,harmonia i szczęście.Wewnetrzne światełko, które sprawia, że moja dusza promienieje. Jestem wdzięczna za wszystko co otrzymuję. ”
    Laura1603@wp.pl

  • Anna Undziakiewicz

    Chciałabym sobie dzisiaj powiedzieć: “Twoje słabości są Twoją siłą. ” Często mam w zwyczaju obwiniać się o rzeczy z przeszłości, w szczególności o to, że czegoś nie dopilnowałam, że gdybym postąpila inaczej dzisiaj miałabym o jeden problem mniej. Dopiero uczę się wybaczać sobie błędy i rozumieć, że niektóre zdarzenia w moim życiu miałyby miejsce nawet gdybym usilnie starała się ich uniknąć. Poczucie winy skutecznie odbiera radość życia i jest dla mnie jednym z głównych źródeł zazdrości. Dlatego codziennie uczę się akceptować swoją sytuację życiową i swoje problemy. Wiem, ze dwa z nich będą już ze mną do końca życia i ze mam dwie drogi; bunt lub akceptację. Zbyt wiele czasu straciłam już na to pierwsze, dlatego postanowiłam, że moje słabości staną się źródłem mojej siły w miejsce frustracji, gniewu i zazdrości.
    Ciepłe pozdrowienia dla Ciebie Małgosiu! :)
    lilia16@op.pl

  • Werka

    Co wspierającego chcę sobie powiedzieć? Kurcze, młoda, tyle przeszłaś, ciesz się, że nadal trwasz, możesz żyć, masz fajnych ludzi wokół siebie. A że czasem jest źle, że czasem są takie dni, w których masz dość, to nic, one mijają. Warto iść dalej..Pokazać, że możesz, że jesteś silna. I przestań się przejmować pierdołami, wyluzuj!

  • Katha

    A ja chcialabym sobie powiedziec: Kaska jestes najlepsza wersja siebie, dajesz rade! Moja kochana ,tak trzymaj!

  • Patrycja Salamon

    Wiem, że jeszcze nie raz będzięcie Ci ciężko i smutno, że będziesz chciała zniknąć, schować się przed światem. Pamiętaj jednak proszę, że jestem z Tobą każdego dnia, w każdej sekundzie, nie pozwolę Ci upaść i dotknąć dna złości do siebie i do ludzi, bo jesteś wartościową i piękną osobą, o którą warto walczyć – to chciałabym sobie powiedzieć…. psalamon13@op.pl

  • Marta Tomasiak

    No fakt kiepskie są te moje myśli.. Ze za dużo się martwisz, myśl o pozytywnych rzeczach. Nie martw się na zapas!! o Boże to moja zmora martwienie się na zapas… a jak urodziłam dzieci to martwienie się skumulowało o dwójkę urwisów… a najważniejsze uwierz w siebie bo moja samoocena nie mieści się w normach. i oczywiście nie przejmuj się tym co inni mówią o tobie bo zdrowie tracę przez te “miłe” koleżanki które donoszą do szefa pięknie dobranymi słowami a nawet rozpłakać potrafią się w słusznej sprawie żeby tylko nie stracić materialnych korzyści które kręcą za plecami szefa i jego kosztem. MAM WSPANIAŁA RODZINĘ KOCHAJĄCEGO MĘŻA I UROCZE DZIECI- MYŚL O TYM JAK ZŁE MYŚLI PRZYCHODZĄ DO GŁOWY!!!!
    martatomasiak666@wp.pl

  • Kinga Mazur

    Myśl kochana świadomie . Nie zabieraj sobie sama szczęścia :)
    kingaem30@onet.pl

  • Ewa

    Co wspierającego chcę sobie dzisiaj powiedzieć?
    Dziś (i każdego kolejnego dnia) chcę sobie powiedzieć, że jestem silna. Do niedawna uważałam, że jestem słaba, bo nie potrafię sobie radzić z emocjami i problemami. Moment, w którym kompletnie się załamałam zmienił moje myślenie i postrzeganie tego co się wydarzyło. Podjęłam decyzję, że będę walczyć o siebie jak nigdy dotąd i choć dalej – codziennie staram się o spokój i odprężenie, to zrozumiałam, że to co mi się przytrafiło to może i była słabość, ale podjęcie decyzji o podniesieniu się z ziemi to wielka siła! Siła, z której dziś jestem dumna i której życzę każdemu :)
    PS Joga przyczynia się do sukcesu, także z całego serca dziękuję Ci Gosiu <3

  • Dorota

    Każdy dzień jest szczęściem i radością że rano otwieram oczy…
    Moje ręce, nogi … potrafią wszystko! Tylko potrzeba chęci, a przecież to tak niewiele.
    Uśmiech na twarzy maluje mi cudny scenariusz każdego dnia.
    Miłość do samej siebie, męża, dzieci i calego swiata jest największym darem jaki otrzymałam.
    Mam wszystko , za wszystko dziękuję!!
    Cudownego dnia życzę każdemu:)

  • Dorota
  • Kasia

    Wiem, że w tym tygodniu nie było z górki. Widziałam Twoje potknięcia i chwile słabości, widziałam jak wiele razy uśmiech znikał z Twojej twarzy. Ale wiesz co? Nie poddałaś się! Twoje samozaparcie pozwoliło Ci dobrze przeżyć ten tydzień i wyjść z niego z podniesioną głową. Nie przejmuj się, że coś się nie poszło po Twojej myśli. Pamiętaj, że każda taka sytuacja czyni Cię silniejszą i gotową do podejmowania nowych wyzwań. Jestem z Ciebie dumna! Nie ma takiej rzeczy, z którą byśmy sobie nie poradziły!
    kasia310897@gmail.com

  • koralik

    Chciałabym sobie powiedzieć: jesteś wystarczająco dobra. Przestań porównywać się z innymi, każdy popełnia błędy, nie zawsze wszystko wychodzi, porażki są czymś normalnym. Wiele w życiu osiągnęłaś, jesteś wspaniała, silna i dzielna. Nie bój się walczyć o marzenia, idź do przodu, śmiej się, wybaczaj,ale najważniejsze kochaj siebie. Całym sercem, zasługujesz na to <3

  • Kasia

    Wiem, że w tym tygodniu nie było z górki. Widziałam Twoje
    potknięcia i chwile słabości, widziałam jak wiele razy uśmiech znikał z Twojej
    twarzy. Ale wiesz co? Nie poddałaś się! Twoje samozaparcie pozwoliło Ci dobrze
    przeżyć ten tydzień i wyjść z niego z podniesioną głową. Nie przejmuj się, że
    coś się nie poszło po Twojej myśli. Pamiętaj, że każda taka sytuacja czyni Cię
    silniejszą i gotową do podejmowania nowych wyzwań. Jestem z Ciebie dumna! Nie
    ma takiej rzeczy, z którą byśmy sobie nie poradziły!
    kasia310897@gmail.com

  • Martyna

    Chciałam sobie podziękować za to, że tu jestem. Że jestem sobą. Mimo błędów, które popełniam każdego dnia. Ile razy już upadłam, byłam niemiła dla kogoś, zrobiłam coś, czego żałuję. Mimo wszystkich moich wad, chcę sobie podziękować za to, że ciągle próbuję coś zmieniać i mimo, że tyle razy mi nie wychodzi, nie poddaję się. Dziękuję sobie za tę świadomość, bo sama wiedza o tym, że robimy coś źle jest już pierwszym krokiem do zmiany! I nawet jeśli przydarzy się coś złego, wiem, że spotkało mnie to w życiu po to, żebym wyciągnęła z tego wnioski i nauczyła się czegoś na przyszłość. Jest to tak trudne, a jednocześnie tak bezcenne. Chcę o tym pamiętać każdego dnia. O szczerości i prostocie, nieudawaniu i byciu sobą.

    Dziękuję Ci, Gosiu za ten artykuł i podzielenie się z nami tą książką. Życzę Ci miłego wieczoru!
    marthy21@gmail.com

  • Co chciałabym sobie powiedzieć i co ważniejsze, co sobie mówię: jestem inteligentna, pracowita, uczciwa, wytrwała, wrażliwa, waleczna, cicha, spokojna, dobra dla siebie i innych, wyrozumiała, kreatywna, pozytywna, szczera, lubiąca wyzwania, empatyczna, uśmiechnięta. Jestem sobą każdego dnia. Jestem dobrym człowiekiem. Kocham i doceniam siebie ♥
    email: nataliastudzinska@tlen.pl
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :) za chwilę odkładam komputer i rozkładam matę :)
    Namaste ♥

  • Patrycja Naw

    Chciałabym sobie powiedzieć, że będę dobrym lekarzem, że nie ma się czego bać przecież robię wszystko co w mojej mocy żeby tak właśnie było, uczę się pilnie, jestem uważna, analizuje wszystko i dzięki temu dam sobie radę, bo się staram ile mam sił.

  • marthale

    Gdy jest nam źle, jesteśmy zdenerwowani i mamy wrażenie, że świat wali się nam pod nogami dobrze jest nabrać trochę dystansu do obecnej sytuacji lub problemu z którym się borykamy. Mi w tym pomaga uświadomienie sobie, że świat dookoła jest stały, niezmienny – to tylko moje uczucia szaleją w danej chwili…Drzewo przed moim domem stoi, tak samo jak stało – nic się nie zmieniło, słońce dalej świeci, ptaki latają i świat dalej żyje swoim życiem – to tylko dla mnie wszystko wiruje. To daje mi ogromną ulgę i poczucie bezpieczeństwa i nagle okazuje się, że wcale nie jest tak bardzo źle jak mi się przed chwilą wydawało…. :) Buziaki. ściskam wszystkich mocno :* marthale@wp.pl

  • Wera

    Że przetrwam tą jesień, i pluchę i zimę, jak co roku, nawet jeśli momentami wydaje mi się, że hibernacja jest jedynym rozwiązaniem. Że znajdę to słońce i energię gdzieś indziej, przecież jest tyle rzeczy, które mnie cieszą! A jeśli będę potrzebowała wygrzać ciałko pod kołderką z herbatą, to będzie to najlepsze, co będę mogła dla siebie zrobić bez mnożących się wyrzutów sumienia. I przemycając jedno, jedyne słuszne porównanie… spójrz, gdzie byłaś niespełna rok temu. Jaką drogę przeszłaś, ile więcej spokoju w sobie nosisz dzięki jodze. Dasz radę, mała. Tyle dobra jest na świecie, i tyle do niesienia…

  • Emilia

    Emilko, podnieś dumnie głowę, rozejrzyj się, uśmiechnij do możliwości i …. zrób pierwszy mały krok. Spróbuj proszę.

  • Sylwia Janota

    Dzięki Twojemu pytaniu, zastanowiłam się nad swoją codziennością, pracą, rodziną. I naszła mnie odpowiedź, co bym chciała sobie powiedzieć? ” Ty też jesteś ważna”.
    Staram się być zawsze, dla każdego..Bo ktoś w rodzinie chory, bo koleżanka potrzebuje zamienić dyżur. A później, siedząc padnięta, zmęczona i “osłabiona ” psychicznie, zastanawiam się :Kiedy ja będę ważna? I dziś mówię sobie, że to od dziś! Dziękuję Gosiu, za całą pasję i wsparcie które nam dajesz. Pozdrawiam :) sylwiasabb@wp.pl

  • Ola Błaszczyk

    Przyznam, że na początku pytanie wydało mi się bardzo łatwe, ale jak już zdecydowałam się napisać to okazało się, że jednak nie przyszło mi to tak prosto… Co wspierającego chcę sobie dziś powiedzieć? To, że mimo wielu przeciwności losu, bólu i cierpienia, które przyszło mi w życiu doświadczyć, wierzę że teraz może być już tylko lepiej, że sobie poradzę z uśmiechem na twarzy :) bo tak naprawdę wszystko zależy od nas samych i że mam wewnętrzną siłę żeby walczyć o swój spokój i szczęście :) a wszystkie rany się zabliźniają, wymaga to tylko czasu i cierpliwości, czego uczę się codziennie i za co jestem niezmiernie wdzięczna :) ściskam wszystkich gorąco :)

  • Kasiula

    Kasia wiem, że masz złamane serce, że czujesz rozczarowanie, że szkoda Ci straconego czasu.

    Ale uwierz mi, to na prawdę nie jest koniec świata. Wytrzymasz to!
    A teraz zamiast siedzieć i po raz trylionowy wszystko analizować zrób coś dobrego dla siebie.

    Idź na zumbę, poćwicz jogę, zrób sobie domowe spa, pojedź gdzieś. Oderwij się na chwilę o tego co tu i teraz. Zadbaj o siebie, bo Ty też jesteś ważna.

    I nie płacz już, bo ja jestem z Ciebie dumna i wiem, że jesteś silna. Wierzę w Ciebie :)

    Email: kmogielska@interia.eu

    PS Nie ważne czy wygram czy nie. I tak cieszę się, że to napisałam, bo poczułam się lepiej:)

  • Aneta Kubasik

    Witaj Małgosiu. Jestem z Tobą dzięki temu że odnalazłam siebie, odnalazłam się, spełniając się dzięki jodze. A skoro dzięki jodze to właśnie dzięki Tobie, bo tak naprawdę przyczyniłaś się do zmian w moim wnętrzu w moim ciele. Jestem z Tobą i joga od 11 miesięcy i nie wyobrażam sobie codzienności bez jogi. Fakt, że pomaga mu nie tylko na problem z kręgosłupem ale również daje mi coś czego tak naprawdę nigdy nie miałam, sprawia że czuję się wyjątkowo. To właściwie odpowiedź na Twoje pytanie. Co wspierającego chciałabym sobie powiedzieć? Żyj lepiej, żyj dla siebie, żyj dla innych, bądź zawsze w zgodzie ze sobą. Najbardziej adekwatna myśl, która nasuwa mi się akurat w tym momencie to stwierdzenie, aby traktować innych tak, jak sama chciałabym ,aby mnie traktowano. Jest to o tyle istotne, że aby tak się stało należy n najpierw spojrzeć w głąb siebie. Gdy nauczymy traktować się z szacunkiem, miłością i zrozumieniem, czyli gdy już będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy dla siebie dobrzy, wtedy będziemy w taki sam sposób patrzeć na innych. To takie oczywiste i naprawdę proste. Codziennie dbaj o te umiejętność i pielęgnuj ją . To chciałabym poradzić wszystkim.😃 Gorące pozdrowienia. malutkamk@interia.pl

  • Katarzyna Nowak

    Bardzo często czuję się jak przeraźliwie malutkie ziarnko piasku bezwolnie rzucone na wiatr. Nie wiadomo ani dokąd jest niesione ani dlaczego zostało porwane ani kiedy będzie czas na odpoczynek. Dlatego właśnie chciałabym powiedzieć sobie:
    „Najdroższa Kasieńko! Życie pełne jest chaosu i braku stabilności, ale jedno było, jest i będzie niezmienne – kocham Cię najmocniej na świecie, zawsze jestem przy Tobie i opiekuję się Tobą w każdym momencie! Jesteś wspaniałą, wartościową i niezwykle silną kobietą. Przeszłaś w życiu naprawdę wiele, ale nigdy się nie poddałaś i dzielnie walczyłaś. Uwierz, że świat Ci sprzyja i zawsze prowadzi dokładnie w to miejsce, które jest Ci przeznaczone, a ja zawsze czuwam nad Tobą ♥” katarzyna.nowak.021185@gmail.com
    Pozdrawiam ♥

  • Dagmara Lenard

    Dzień dobry kochana Gosiu. Chce napisać ze moją przygoda z jogą zaczęła się od przypadkowego natrafienia na Twój kanał. Ponieważ po bolesnych przeżyciach potrzebowałam nie tylko motywujacych kasiażek i cytatów ale także odzyskać spokój ducha i ukojenie nerwów zdecydowałam ze praktyką jogi będzie tym ,czego potrzebuje i moje ciało i moja dusza. Do tego Twój kojący głos , wyciszajacy mnie i moje zmysły. cytat? Rób to co kochasz i bądź dla siebie najlepszym przyjacielem. Nareszcie dojrzałam do tego. aledaga@poczta.fm

  • M

    “Jesteś dzielna, dajesz sobie radę, nawet w chwilach słabości, podnosisz się i idziesz dalej. Masz tę siłę, która ciągnie cię do przodu. Coraz bardziej poznajesz samą siebie i jesteś bliżej swoich prawdziwych celów w życiu. Ono ma sens, życie ma sens. A ty bądź taka, jaka jesteś, nie patrz na innych. Nikt nie jest ideałem i ty też nim nie jesteś. Nie odpuszczaj więc swoich marzeń, przez głupie potknięcia. Bo możesz je popełniać. Będziesz je popełniać i to będzie jak najbardziej normalne. Nie tłamś samej siebie, nie jesteś swoim wrogiem.”

    Przy okazji napiszę, że od 3 miesięcy ćwiczę z Tobą jogę regularnie. Jest to moja terapia na stres i nerwicę, którą mi zdiagnozowano (oprócz oczywiście środków farmakologicznych).
    Jest to moje wybawienie i dziękuję Ci za to.

    Pozdrawiam Gosiu mocno :)
    madelyne@wp.pl