Jak być pewnym siebie w każdej sytuacji?

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

Dobrze byłoby zacząć ten artykuł od uchwycenia samej idei pewności siebie oraz zrozumienia co się na nią składa. Ale o tym napisałam już osobny artykuł, i nie chcąc się powtarzać, odsyłam Cię do niego: Jak odzyskać pewność siebie? Zajrzyj również do: Jak w dwie minuty obniżyć poziom stresu i zyskać siebie?

Dzisiaj natomiast, chcę tylko przypomnieć, że na naszą pewność siebie składają się w głównej mierze samoocena i poczucie własnej wartości. I naturalnie, im wyższa jest nasza samoocena, tym większa pewność siebie.

 

Co ma joga do pewności siebie?

Prowadząc zajęcia jogi, lubię uczyć nowych rzeczy. Lubię stawiać przed ludźmi wyzwania i pokazywać im, że nie tylko o ostateczny wynik tutaj chodzi. A o co innego? O tym za chwilę. Najpierw przytoczę Ci pewną historię, która miała miejsce kilka dni temu. Załóżmy, że nasza główna bohaterka ma na imię Ania.

Ania to wysportowana, silna i zdecydowana kobieta. Prowadzi swoją firmę już kilka lat i wie, co to znaczy ciężka praca. Być może również dlatego jej ulubione zajęcia to energetyczne i te, które wymagają od nas dużo pracy i skupienia. Na ostatnich zajęciach Ania była bardzo podekscytowana, bo powiedziałam jej, że będziemy uczyć się nowej pozycji jogi, pozycji kruka. Zazwyczaj kiedy uczę nowych rzeczy, daję ludziom nie tylko czas, ale też modyfikacje: czyli zaczynamy od podstaw i włączamy po kolei kolejne kroki, aż w końcu dochodzimy do pełnej pozycji.

Zauważyłam, że Ania od razu chciała wejść do pełnego kruka, pomijając wszystkie poprzednie kroki. Nie było to łatwe, bo sama pozycja nie należy do najprostszych, i Ania po kilku nieudanych próbach, usiadła na macie sfrustrowana tak bardzo, jak nigdy wcześniej jej nie widziałam. Podeszłam do niej, a nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

A: Nigdy nie będę w stanie tego zrobić!
M: A ile razy próbowałaś?
A: Dwa, przed chwilą.
M: Dwa razy? Naprawdę? I nie potrafisz tego zrobić? Zanim udało mi się wejść do tej pozycji upadłam chyba z tysiąc razy :).

Ta sytuacja uświadomiła mi, że Ania być może za bardzo chciała osiągnąć rezultat końcowy, nie skupiając się zupełnie na samej drodze, i możesz pomyśleć: a co w tym złego? I co ma do tego pewność siebie?

 

Działanie a efekt końcowy

Pewność siebie to wiara w swoje możliwości. Ale zastanów się, na co masz większy wpływ: przygotowanie, działanie i nastawienie, czy też na efekt końcowy?

Naturalnie, na to pierwsze. Nie zawsze efekt końcowy zależy od nas. Oczywiście składają się na niego nasze nawyki, myślenie czy nastawienie. Ale czasem jest tak, że pomimo naszych wysiłków i świetnego nastawienia, coś nam nie wychodzi. I prawie zawsze, NIE zależy to od nas.

 

DLATEGO NAJLEPSZE, CO MOŻESZ ZROBIĆ, TO SKUPIĆ SIĘ NA SAMYM PROCESIE (DZIAŁANIU), A NIE NA EFEKCIE KOŃCOWYM.

 

Przykładowo: idziesz na rozmowę o pracę. I wyobraź sobie, że nie do końca od Ciebie zależy czy ją dostaniesz czy nie. Możesz się tutaj sprzeciwić, bo przecież to tylko od Ciebie zależy! Jednak spójrz na to z innej strony. Twój pracodawca może mieć gorszy humor, może też szukać kogoś zupełnie innego niż Ty. I nie oznacza to wcale, że coś jest z Tobą nie tak! Dlatego nie chcę abyś skupiał się na tym czy tę pracę dostaniesz czy nie (na efekcie końcowym).

Zauważ, że budując swoją pewność siebie na procesie (przygotowaniu), dajesz z siebie wszystko i w ten sposób wzmacniasz poczucie własnej wartości. I bez względu na to, jaki będzie wynik, to zbudowana już pewność siebie, będzie na tym samym WYSOKIM poziomie. Bez względu na to czy dostaniesz tę pracę czy też nie. Brzmi wspaniale, prawda? Dlatego koncentruj się na wysiłku, który wkładasz w proces.

 

Dlaczego nie powinieneś skupiać się na wyniku?

Koncentrowanie się na wyniku nie tylko zwodzi Twoją pewność siebie, ale również niesie za sobą inne negatywne skutki:

  • odbiera całą frajdę z nauki czy działania;
  • odbiera energię, którą lepiej byłoby włożyć w sam proces;
  • potrafi nas tak nakręcić, że całkowicie zrezygnujemy z samego działania, w obawie, że nie uda nam się osiągnąć danego rezultatu (sukcesu);
  • koncentrowanie się na rzeczach, które są poza naszą kontrolą to zwykłe marnowanie czasu. A efekt końcowy jest bardzo często, poza naszą kontrolą.

 

Wracając do jogi: kiedy próbujesz różnych, dziwnych pozycji, nie myśl, że jeśli nie uda Ci się czegoś wykonać to jesteś beznadziejny i nic z tego nie będzie. Nie, nie jesteś :). Po prostu w trakcie, dawaj z siebie wszystko, a wychodząc z zajęć będziesz czuł się pewnie, wiedząc, że wykorzystałeś swój czas na tysiąc procent! Rezultaty prędzej czy później się pojawią. I co w takim wypadku z pewnością siebie? Przy takim nastawieniu, pozostanie na stałym, wysokim poziomie.

 

Co się składa na proces?

Co jest zatem tym procesem? Na czym powinieneś skupić swoją uwagę?

Na proces składają się m.in. przygotowanie, nastawienie, codzienne nawyki, postawa ciała (która może zmienić nastawienie!) oddech (zwłaszcza w jodze). To wszystko, co możesz zrobić już teraz, nad tym masz kontrolę. Oczywiście osiągnięcia są super, ale nie zawsze pokazują jakim jesteś człowiekiem.

Na przykładzie jogi:
Chcesz być silniejszy, zdrowszy, bardziej elastyczny, mieć ładniejsze ciało, spokojniejszy umysł – cokolwiek nie byłoby Twoim celem, są rzeczy, na które masz wpływ, (które budują Twoją pewność siebie), oraz takie, na które wpływu nie masz (i jeśli na nich się skupisz to Twoja pewność siebie może zostać zachwiana).

Na pewno masz wpływ na:

  • sposób, w jaki się odżywiasz;
  • ile razy w tygodniu praktykujesz;
  • jakie masz nastawienie do praktyki;
  • jakiego instruktora wybierzesz;
  • jakie masz nastawienie do siebie (dialog wewnętrzny) – jak bardzo motywujesz siebie wewnętrznie;
  • ile razy próbujesz nowych rzeczy;
  • jak bardzo skupiasz się na oddechu i byciu obecnym podczas zajęć.

I z pewnością wiele innych rzeczy. Jednak nie masz wpływu na to, czy uda Ci się akurat dzisiaj stanąć na głowie, zrobić szpagat i nie wiadomo, jakie jeszcze inne zwariowane rzeczy :).

Zatem jeśli chcesz być pewnym siebie, koncentruj się NIE na rezultacie, ale na wysiłku, który wkładasz w daną pracę. I dawaj z siebie dużo. Masz wtedy pewność, że cokolwiek by się nie działo, Ty zrobiłeś wszystko co mogłeś.

 

Stabilna pewność siebie

Ponadto, nie buduj swojej pewności na wyniku, bo będzie ona wtedy nierówna. Raz coś się uda (dostaniesz pracę i pewność siebie podskoczy), a innym razem nie (nie dostaniesz pracy, a pewność siebie spadnie znacząco). Zauważ, że budując pewność siebie na procesie jesteś w stanie utrzymać stały jej poziom. Już na zawsze i w każdej sytuacji.

A wracając do naszej bohaterki: z Anią miałam krótką pogawędkę, w której opowiedziałam jej w skrócie dokładnie to, co ujęłam w dzisiejszym wpisie. Widząc jej niepewność, nie byłam przekonana, z jakim nastawieniem przyjdzie (i czy w ogóle przyjdzie) na kolejne zajęcia. I ta historia kończy się (a może dopiero zaczyna?) jak w bajce: pojawiła się na kolejnych zajęciach bardziej zmotywowana niż kiedykolwiek, a po zajęciach powiedziała mi, że nie zdawała sobie sprawy jak bardzo joga pomoże jej w życiu prywatnym i zawodowym. Uwielbiam takie rozwiązania!

Na koniec chcę przytoczyć cytat, który uważam będzie idealnym dopełnieniem dzisiejszego tekstu:

To Ty masz władzę nad swoim umysłem – a nie wydarzenia, które Cię spotykają. Zdaj sobie z tego sprawę, a wtedy znajdziesz siłę.
Marek Aureliusz

Kup licencję

Podobne wpisy

  • Dorota

    Gosiu, super artykuł!
    Jakoś nigdy nie myślałam o koncentrowaniu się na “procesie”, jako o sposobie na pewność siebie, ale myślę, że masz rację.
    Stop terrorowi wyników! ;-)

    • Gosia Mostowska

      Dzięki Doroto za komentarz!
      Takie podejście w jodze sprawdza się znakomicie! Postanowiłam zatem rozszerzyć zakres jego działania! ;-)

  • Podpisuję się pod każdym słowem! Jak zwykle, świetny tekst Gosiu.

  • Przydatne to będzie podczas praktyki jogi na szpagat jak dla mnie:), a w życiu tym bardziej.
    Sprobuję:)