A może by tak pobiegać?

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

„Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu w ruchu wypoczywać…” brzmią w głowie słowa piosenki zaczerpniętej z Akademii Pana Kleksa. Dużo w nich prawdy. Jeśli jesteś na etapie, w którym wydaje Ci się, że wysiłek fizyczny połączony jest zawsze z ciężką pracą, chciałabym Ci dzisiaj przedstawić inne podejście do tego tematu.

Nikomu nie trzeba chyba powtarzać, że sport to samo zdrowie, a prawdziwe piękno kryję się w odpowiedniej formie. W Twojej formie. Psychicznej jak i fizycznej. Ta pierwsza jak i druga zależą tylko od Ciebie.

 

 

 

Zapewne nie raz zabierałeś się do uprawiania jakiegoś sportu, jednak często coś stawało na przeszkodzie do osiągnięcia wymarzonego celu. Zawsze były jakieś ważniejsze rzeczy do zrobienia, a wymówkom nie było końca. A gdyby tak odstawić wszystko w jednym momencie na bok i po prostu zacząć… biegać?

 

To najprostsze co możesz zrobić. Nie potrzebujesz do tego żadnego sprzętu, nie potrzebne Ci są: rower, kask, rolki, deskorolka, narty czy basen w pobliżu. Jedyne czego możesz sobie życzyć to: motywacja, odpowiednie obuwie (to znaczy wygodne) i piękna pogoda!

 

Po co  biegać?

 

Bieganie wzmacnia wszystkie partie ciała, usprawnia układ oddechowy i działa korzystnie na serce.

Ponadto, i co jest warte podkreślenia, poprawia nastrój. Nie wierzysz? Przebiegnij się i poczuj jak Twój mózg uwalnia endorfiny, czyli hormony szczęścia! Nie musisz od razu zostać maratończykiem, wystarczy, że będziesz zaczynał od marszu i stopniowo przechodził w lekki trucht. Sam poczujesz jakie są Twoje możliwości. A uwierz, że są ogromne. Będziesz zdziwiony jak szybko poprawi się Twoja kondycja.

 

 

 

Tak jak napisałam na początku, treningi wcale nie muszą kojarzyć się z katorgą. Wystarczy, że podejdziesz do treningu w inny, indywidualny dla Ciebie sposób.

 

Pomyśl, że bieganie odrywa Cię od wszystkich zmartwień i problemów

Zaprzyjaźnij się z nim. Idąc na trening, nie zabieraj ze sobą telefonu. Pozwól sobie na chwilę tylko dla siebie. Biegnij i poczuj jak oddychasz, jak Twoje płuca napełniają się powietrzem, jak Twoje ciało.., odpoczywa. Dokładnie! Odpoczywa, i to podczas biegu. Fizycznie możesz czuć się zmęczony, ale uwierz, psychicznie będziesz czuł się jak nowo narodzony!

Za rozładowanie napięć podczas biegu, podziękuje Ci Twoje ciało, które dodatkowo odwdzięczy się nienaganną sylwetką, a Twój oczyszczony umysł z pewnością będzie spokojniejszy. O wszelkich zaletach uprawiania sportu pisałam także w Dlaczego warto ćwiczyć?  Zajrzyj, a być może coś nowego Cię zmotywuje!

 

Co Cię w takim razie powstrzymuje? Brzydka pogoda? W chłodniejsze dni biega się lepiej. Zbyt mocne słońce? Zmotywuj się i wstań wcześnie rano, kiedy temperatura jest jeszcze znośna. Deszcz? Kiedy ostatnio biegałeś w deszczu? Jako dziecko? I jak było? Wspaniale, prawda? Nie masz odpowiedniej okolicy do biegania, wokół same zabudowania? Lepszy taki trening, aniżeli żaden. W wolnej chwili zaplanuj wyjazd poza miasto, aby oderwać się od cywilizacji.

 

Zatem nie mów, że zaczniesz od jutra, następnego tygodnia czy od poniedziałku. Zacznij od teraz! Teraz jest najlepszy moment!

 

 

 

Na koniec treningu nie zapomnij o rozciągnięciu mięśni, dzięki czemu zaoszczędzisz sobie bólu następnego dnia.

A jeśli masz jakieś wątpliwości związane z bieganiem zajrzyj do najczęściej zadawanych pytań początkujących biegaczy.

Kup licencję

Podobne wpisy

  • Kasia

    Każdy post zamieszczony na blogu jest świetny :) Widac, że wkładasz dużo serca w swoje posty i są dopracowane do końca.
    Zaintrygowała mnie “komunikacja niewerbalna”. Mam nadzieję, że pojawi się więcej postów “psychologicznych”. Mi by się przydała motywacja do ćwiczeń i biegania ;P Serdecznie pozdrawiam :)

    • Gosia

      Dziękuję za bardzo motywujący komentarz ;) Dostałam zatem nagrodę za swoją pracę – pochwałę, która dużo dla mnie znaczy i wprowadza mnie w stan gotowości do napisania kolejnych artykułów. Nagroda – w tym przypadku Twój komentarz – jest właśnie jednym ze sposobów budowania motywacji. Tę oraz inne metody podnoszenia motywacji opiszę w jednym z kolejnych artykułów. Mam nadzieję, że Ci pomogą :)
      Jeśli chodzi o komunikację niewerbalną to rzeczywiście jest ona niezwykle szerokim i ciekawym pojęciem. Z pewnością na blogu pojawi się więcej artykułów w tym temacie. Tymczasem polecam Ci artykuł „Otwórz się”, w którym omawiam postawę, czyli nawiązuje właśnie do mowy ciała. Pozdrawiam ciepło :)

      http://purestyle.pl/otworz-sie/

      • Kasia

        Przeczytałam już każdy artukuł zamieszczony na Twoim blogu ;) Wszystkie są bez wątpienia świetne.

  • weronika

    bardzo ciekawy blog! Biegam 3-4 razy w tygodniu i muszę przyznać-rewelacja. Może podobny post o jodze? bo widzę, że to również Twoja dziedzina…:) pozdrawiam serdecznie

    • Gosia

      Dziękuję. Bardzo mnie cieszy, że pojawiają się propozycje kolejnych artykułów. Właśnie pracuje nad postami dotyczącymi technik relaksacyjnych i oddychania. Myślę, że będzie to świetne wprowadzenie do tematu jogi :) pozdrawiam

  • Glam

    Kurdę! super artykuł. Idę biegać już teraz! :)

  • Glam

    Już byłam, ale tylko 1,5km ;)

    • Spoko, ważne aby zacząć! Ja na początku przebiegłem 4km ale przez kolejne dni ledwo chodziłem ;) Tak więc kroczek po kroczku! Ale na pewno lepiej się poczujesz!

    • Gosia

      Najtrudniej zacząć, a Ty masz już ten etap za sobą ;) Poza tym na pierwszy raz 1,5 km to dobry wynik. Organizmu nie oszukasz i nie da się nadrobić zastanych lat w jeden dzień (kolega powyżej zapewne wie o czym piszę ;))
      Gratuluję natychmiastowej reakcji i wytrwałości życzę! :)

  • http://zza-kierownicy.bloog.pl

    Ale z bieganiem w deszczu to już przesadziłeś ;)
    dziś obiecuję pobiegać (wczoraj też obiecywałem – sobie, ale nie wyszło)

    • http://zza-kierownicy.bloog.pl

      “przesadziłaś”
      przepraszam i pozdrawiam

      • Gosia

        A próbowałeś biegać w deszczu i w dodatku kiedy jest tak ciepło? Spróbuj, a przekonasz się, że nie przesadziłam ;)
        Właściwie chodziło o to, że ludzie zbyt często usprawiedliwiają swoje lenistwo różnymi wymówkami (nie tylko pogodowymi).
        W takie upały proponuję bardzo wcześnie wstać lub pobiegać wieczorem kiedy się trochę ochłodzi, bo bieganie w trzydziestostopniowym upale może nie należeć do najłatwiejszych ;)
        Pozdrawiam

  • zza-kierownicy.bloog.pl

    jestem byłym lekkoatletą, więc biegałem w każdych możliwych warunkach atmosferycznych i może dlatego deszcz nie kojarzy mi się z niczym przyjemnym, a jedynie z ciężkim treningiem.
    wczoraj jednak nie udało mi się wystartować – względy rodzinne (jakie to jest genialne i o szerokim znaczeniu określenie ;)

    • zza-kierownicy.bloog.pl

      co do kwestii paulo coelho zapraszam do siebie ;)

    • Gosia

      Niestety często jest tak, że jak robimy coś zawodowo, to przestaje nam się to po pewnym czasie podobać. Ja biegam, bo lubię, dlatego może też inaczej patrzę na warunki pogodowe, dla mnie ciężki trening to może jedynie kojarzyć się z upałem, ale nic na siłę, nie chcę – nie biegam :)
      Względy rodzinne zawsze dobrą wymówką ;)

  • I discovered your A może by tak… pobiegać? Zadbaj o swoją formę i popraw samopoczucie! page and noticed you could have a lot more traffic. I have found that the key to running a website is making sure the visitors you are getting are interested in your subject matter. There is a company that you can get traffic from and they let you try their service for free. I managed to get over 300 targeted visitors to day to my site. Visit them here: http://fullfree.me/url/c