Zyskaj energię w ciągu dnia, czyli jaka drzemka jest dla Ciebie najlepsza?

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

Lubisz spać? Podejrzewam, że co najmniej 95% osób czytających ten wpis odpowie na to pytanie twierdząco. A co, jeśli powiedziałabym Ci, że możesz absolutnie bez żadnych wyrzutów przespać się w ciągu dnia? Byłoby wspaniale, prawda? Czy ktoś właśnie powiedział, że nie ma na to czasu? Że jest tak zajęty, że te 30 minut drzemki jest dla niego nieosiągalne? Masz dużo pracy?

 

Rozumiem Cię doskonale. Możesz ją wykonać znacznie szybciej i efektywniej. Chcesz wiedzieć jak to możliwe? Przykładowo: zamiast pracować bez przerwy 5 godzin, możesz tę samą pracę wykonać w 4,5 godziny, a pozostałe pół godziny poświęcić właśnie na drzemkę. Sprawdziłam, potwierdzam, stosuję!

 

Nie jestem w tym temacie odkrywcą, nie odkryłam niczego wielkiego. Z ogromnej mocy drzemki korzystali już Albert Einstein, Salvador Dali, Ronald Reagan, John F. Kennedy, Bill Clinton, Leonardo da Vinci i wiele innych wspaniałych umysłów tego świata. Wspólnie podkreślali, że popołudniowe drzemki pomagają im odświeżyć umysł, ale i zregenerować ciało, dzięki czemu ich sprawność psychiczna jak i fizyczna ulega znacznej poprawie.

 

Winston Churchill powiedział kiedyś:

„Nie myśl, że wykonasz mniej pracy śpiąc w ciągu dnia. To głupi pogląd ludzi bez wyobraźni. Będziesz mógł dokonać więcej. Masz dwa dni w jednym.”

 

Mnie Ci panowie bardzo przekonują. Jeśli Ty jednak nadal nie jesteś pewny czy warto przymknąć oczy w ciągu dnia, poniżej przedstawiam Ci listę wybranych przeze mnie korzyści (a jest ich znacznie więcej, które z pewnością sam odkryjesz, do czego Cię serdecznie namawiam) z ucinania sobie popołudniowej drzemki.

 

Korzyści wynikające z drzemania:

 

  • Zmniejszenie poziomu stresu, dzięki zrestartowaniu ciała i umysłu, przez co jesteś bardziej zrelaksowany i zadowolony.
  • Zwiększenie kreatywności i czujności umysłu.
  • polepszenie pamięci i koncentracji – dzięki większemu skupieniu, szybciej i łatwiej wykonasz swoją pracę, aniżeli miałbyś robić to samo będąc myślami gdzieś  daleko (najczęściej w swoim łóżku).
  • Drzemka jest zdrowa! Taki krótki odpoczynek jest zbawienny dla naszego organizmu, ponieważ nie tylko łagodzi bóle migrenowe, zmniejsza ryzyko zawału serca i zachorowań na cukrzycę, ale też pomaga zachować młody i promienny wygląd naszej skóry! Duży wpływ na to ma wspomniane już przeze mnie obniżenie poziomu stresu, a stres, jak zapewne wiesz, to wróg nr 1 zdrowia i młodego wyglądu.
  • Drzemka może bez wątpienia zastąpić napoje energetyczne i kawę. Zatem zamiast trzeciej kawy czy bardzo niezdrowych napojów, które podnoszą Twoją efektywność na znacznie zbyt krótki okres , udaj się po prostu na drzemkę i poczuj różnicę!

 

 

Tak jak wspomniałam, to tylko niektóre ze wspaniałych korzyści, jakie możesz zyskać dzięki popołudniowej drzemce. Jeśli temat mocno Cię zainteresował sięgnij po książkę „Cudowna moc drzemki” Sary Mednick. Specjalistka wyjaśnia w niej m.in., jaka drzemka jest dla nas najlepsza oraz to, że porę drzemki powinniśmy dostosować do naszego wieku.

Późne popołudnie, około godziny 16.00 to idealna pora dla nastolatków, z kolei dla dorosłych, którzy kładą się spać zazwyczaj około godziny 23.00 i wstają miedzy 6 a 8 rano, najodpowiedniejsza pora to między 13 a 15. Skąd takie wyniki? Naukowcy zapewniają, że najlepszy czas na drzemkę to około 7-8 godzin po właściwym śnie i około 7 godzin przed nim.

Możesz to sobie łatwo obliczyć.  Zbyt późna drzemka nie jest polecana, ponieważ często w takim wypadku kładziemy się później, aniżeli położylibyśmy się bez drzemki, w rezultacie wstając rano, czujemy się zmęczeni i niedospani.

Znajomy ostatnio zapadł na taką drzemkę, po której obudził się ze strasznym bólem głowy i oczami nie do otwarcia. Kiedy usłyszałam ile trwała jego drzemka, uśmiechnęłam się i spokojnie wytłumaczyłam, że 4 godziny ciągłego snu to już nie drzemka ;).

Skarżył się, że w nocy nie mógł przez moje rady spać, bo wyspał się w ciągu dnia. Dokładnie, to ze swojej „drzemki” obudził się około 21. Z Kamilem popełniłam podstawowy błąd. Nie zaznaczyłam kilku zasad, jakimi powinniśmy kierować się układając głowę na poduszce. Tutaj tego błędu nie popełnię!

 

Zatem, zanim udasz się do łóżka, zapoznaj się z trzema prostymi krokami skutecznego drzemania. Także po to, aby Twoja drzemka nie zamieniła się w normalny sen, jak to bywa u większości rozpoczynających z nią przygodę!

 

Krok 1. Ustal odpowiedni czas

 

Efektywna drzemka nie powinna trwać dłużej niż 30 minut. Słyszałam kiedyś, że idealny czas to 26 minut. Chodzi po prostu o to, aby nie „zahaczyć” o fazę głębokiego snu, ponieważ jeśli obudzimy się w trakcie tej fazy będziemy jedynie czuli zdezorientowanie i jeszcze większe zmęczenie.

Są osoby, którym wystarczy dosłownie kilka minut snu, aby pokonać uczucie senności i znów działać na pełnych obrotach. Dla mnie idealna drzemka trwa około 15 minut. Eksperymentuj i sprawdź jaki czas jest najbardziej optymalny dla Ciebie (pamiętając o nie przekraczaniu magicznych 30 minut).

 

Krok 2. Przygotuj pomieszczenie

Łatwiej i szybciej będzie Ci zasnąć, jeśli w pomieszczeniu będzie cicho i ciemno. Zasłoń rolety lub jeśli nie masz takiej możliwości załóż na oczy opaskę. Możesz także włączyć łagodną muzykę relaksacyjną lub coś, co Cię uspokoi. Przygotuj także koc i jeśli w pomieszczeniu jest chłodno okryj się nim, ponieważ w trakcie snu temperatura naszego ciała obniża się

 

Krok 3. Nastaw budzik

To chyba najważniejszy punkt! Jeśli nie masz skłonności do wybudzania się o godzinie, o której chciałbyś się obudzić, koniecznie nastaw budzik. Nastaw go na 20 minut + mniej więcej czas, kiedy będziesz zasypiał. Na początku takie wyliczenie czasu zasypiania może być trudne, jednak uwierz mi, kilka dni praktyki i już wszystko będziesz wiedział.

Nawet jeśli nie uda Ci się zasnąć przez te 30 minut, to nic. Nawet taki półsen bardzo wiele wnosi. Przede wszystkim nie denerwuj się i spróbuj się zrelaksować. Pomyśl o czymś przyjemnym i wyobraź sobie, że Twoje ciało się odpręża, a umysł odpoczywa. Pamiętaj także, aby zaraz po tym, jak zadzwoni budzik, wyłączyć go i wstać! Absolutnie zakazane jest jakiekolwiek dosypianie ;).

 

Wspaniałą moc drzemki zaczęły doceniać koncerny, które – w ramach przerwy – proponują swoim pracownikom udanie się do tzw. chill-out rooms, gdzie czekają na nich relaksacyjna muzyka, przyciemnione światło i wygodne fotele do spania. Takie rozwiązanie wprowadziły m.in. Google, Nike, Time Warner czy redakcja Newsweeka. Biorąc pod uwagę ich wyniki można przyjąć, że osoby zarządzające dokładnie wiedzą co robią.

 

Nie bój się zatem drzemać w ciągu dnia! Teraz za każdym razem, kiedy ktoś nazwie Ci leniem czy śpiochem powiedz, że bierzesz przykład z najlepszych ;). Drzemki nie są jedynie polecane osobom cierpiącym na bezsenność, zatem jeśli do nich nie należysz, koniecznie wypróbuj i daj znać jak się czujesz!

Kup licencję

Podobne wpisy

  • noname

    Problem w tym, ze nie kazdy potrafi zasnac w ciagu dnia. Ja nawet cholerne zmeczony nie zasne nawet na sekunde ;) a chcialbym moc drzemac. Nie mam gdzie – dodam, ze jeden znajomy robil to w toalecie w pracy ;) Pozdrawia…

  • Kamil

    Kiedyś “stosowałem” drzemkę i działała muszę przyznać . Później z jakiegoś powodu zrezygnowałem i teraz mi przypomniałaś! Na pewno do drzemek powrócę . Popołudniowa siesta od jutra czas start :)

  • Gosia

    Kamil, dzisiaj pogoda rzeczywiście idealna do drzemania (przynajmniej w Warszawie!) :)

    Noname, jak to mówią: praktyka czyni mistrza ;). Chodzi o to, aby się zrestartować na chwilę. Porzucić wszystkie dotychczas wykonywane czynności i po prostu zrelaksować ciało i umysł. Jeśli nie uda Ci się zasnąć, nic nie szkodzi, z pewnością nawet taki półsen przyniesie wiele korzyści.

  • Gosia Mostowska

    Hubert, ja stosuję na sobie, świetnie się czuję po takiej krótkiej drzemce i stosuję to jako wyznacznik czy jest to dla mnie dobre czy nie. Może tez spróbuj i zobacz jak podziała na Ciebie? :)