Poznaj stres i zrelaksuj się! Medytacja, jak zacząć?

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

Nie bez powodu zostawiłam medytację na sam koniec. Po pierwsze chciałam, abyś spróbował wcześniej technik relaksacyjnych, które przygotują Cię do prawdziwego ukojenia Twoich pędzących myśli. Medytacja nie jest bowiem rodzajem relaksacji, lecz wcześniejsze wyciszenie swoich myśli z pewnością pomoże Ci wejść w ten błogi stan. Umieściłam ją tutaj, ponieważ chcę w ten sposób zakończyć serię „poznaj stres i zrelaksuj się!”.

Po drugie medytacja to bardzo szeroki temat. Dlatego w dzisiejszym artykule skupię się głównie na tym, jak zacząć przygodę z medytacją, wyjaśnię czym ona jest oraz opowiem o korzyściach płynących z jej praktyki, aby już teraz zachęcić Cię do wypróbowania :).

 

 

Medytacja to trening własnego umysłu

 

Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile myśli przepływa przez naszą głowę każdego dnia. Medytacja ma właśnie na celu skontrolowanie tych myśli poprzez zdyscyplinowanie Twojego umysłu. Jednak to, co na początku koniecznie musi się pojawić, to świadomość swoich nieuporządkowanych i chaotycznych myśli.

 

Zróbmy teraz ćwiczenie. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i skup się na swojej prawej dłoni. Myśl tylko o prawej dłoni. Zrobione? Jak długo Twój umysł był skupiony tylko na tej ręce? Z pewnością zaczęły pojawiać się inne myśli, których nie planowałeś. Po prostu się pojawiły! I tak jest każdego dnia, w każdej godzinie i w każdej minucie, tylko nie zwracasz na to uwagi. Pomyśl, jak bardzo Twój umysł (a także ciało) są zmęczone ciągłą gonitwą myśli.

 

Praktyka medytacji pozwoli Ci oczyścić umysł z niepotrzebnych obrazów i tematów oraz skupić się na tym, co najważniejsze – na byciu tu i teraz. Nasz umysł rzadko kiedy skupiony jest na chwili obecnej. Zazwyczaj rozpamiętujemy coś z przeszłości bądź snujemy plany na przyszłość. Medytacja pozwala nam wejść w stan spokojnego umysłu, właśnie poprzez doświadczenie chwili obecnej.

 

 

Medytacja uważności

 

Jak zatem zacząć? Polecam Ci na początek medytację uważności, czyli koncentrację na jednej rzeczy.  Kiedy Twój umysł jest rozproszony, postaraj się skupić na jakimś przedmiocie z Twojego otoczenia. Niech będzie to cokolwiek, nawet długopis leżący na biurku. Możesz na niego patrzeć lub też zamknąć oczy i myśleć tylko o nim.

W trakcie tego doświadczenia z pewnością w Twojej głowie będą pojawiać się przeróżne, nieproszone myśli: „co dzisiaj zjem na kolację?”, „ciekawe, która godzina”, „muszę zrobić listę zakupów” itd. Chcę Cię uspokoić, bo to całkiem normalne (przynajmniej na początku). Nauczyciele medytacji radzą w tym przypadku, aby przyjąć pozycję obserwatora.

Oznacza to, że myśli przepływają przez naszą głowę, my je dostrzegamy, akceptujemy, a one płyną dalej swoim biegiem.

 

Oprócz wspomnianych przedmiotów możesz także skupić się na swoim oddechu, np. mieć jego pełną świadomość, synchronizować wdech z wydechem czy wyobrażać sobie, że wdychasz spokój, a wydychasz wszystkie złości. Więcej na temat dobroczynnego oddechu możesz przeczytać w artykule Świadomy oddech. Ponadto uważność możesz ćwiczyć właściwie w każdej sytuacji życiowej. Kiedy zmywasz naczynia, siedzisz, gotujesz czy sprzątasz. Miej świadomość każdej czynności, którą wykonujesz w danym momencie.

 

Zazwyczaj jest bowiem tak, że wykonujemy jakąś czynność, ale równocześnie myślimy o dwóch innych, przez co nasz umysł błądzi. Bycie w pełni świadomym podczas wykonywania tych czynności jest stosunkowo trudne, dlatego zacznij najlepiej od medytacji w spokojnym, domowym zaciszu. Zadbaj o to, aby nic nie rozpraszało Twojej uwagi i aby nikt Ci nie przeszkadzał, wyłącz telefon. Jeśli możesz, usiądź wygodnie w jednej z klasycznych pozycji medytacyjnych.

Może być to pół lotos (prawa stopa oparta o lewe udo lub odwrotnie), lotos (dwie stopy oparte na udach), siad po turecku (ze skrzyżowanymi nogami) lub siad na piętach. We wszystkich z tych pozycji plecy są wyprostowane, a ramiona rozluźnione. Jeśli nie czujesz się komfortowo w żadnej z tych pozycji, usiądź po prostu tak, aby było Ci wygodnie.

Zachęcam Cię również do zajrzenia do artykułu: Medytacja łatwiejsza niż myślisz, w którym opisuję również sztukę cichej medytacji.

 

Co właściwie dzieje się w trakcie, kiedy medytujesz? Przede wszystkim kontrolujesz (bądź starasz się kontrolować) swoje myśli, stajesz się bardziej świadomy. Twój umysł oczyszcza się i wycisza, przez co układ nerwowy regeneruje. Twój oddech się uspokaja i napięcie w mięśniach powoli zaczyna ustępować, przez co całe Twoje ciało rozluźnia się.

 

Niech medytacja stanie się częścią Twojego dnia. Praktykuj ją codziennie, lub co drugi dzień przez co najmniej 5 minut (zwiększaj ten czas stopniowo), a stosunkowo szybko zauważysz pierwsze efekty w postaci jaśniejszego umysłu. Jednak, aby zachować spokój i równowagę na stałe, potrzebny jest dłuższy okres, kilku miesięcy lub nawet roku. Nie zniechęcaj się jednak, bo korzyści są naprawdę niesamowite.

Kup licencję

Podobne wpisy

  • Medytacja to przepiękny temat. Bycie obecnym to teraz umiejętność na wagę złota. Cały nurt rozwoju osobistego idzie właśnie w tym kierunku. Doskonale opisuje to w swoich książkach Eckhart Tolle. Polecam jego książkę “Siła teraźniejszości”

    • Gosia

      Słyszałam o sile teraźniejszości, ale jeszcze nie czytałam. Jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz, z pewnością sięgnę po nią w najbliższym czasie, dzięki :)

  • M.

    Oczyścić umysł. Może początkowo dobre, ale co kiedy człowiek zaczyna nie dość, że skupiać się na samym sobie, to jeszcze na każdym odczuciu, czy to ręce, czy to nodze… Czy to jest dobre? Człowiek jako istota myśląca powinien myśleć. Czy powienien kontrolować swoje myśli? Jeśli ma problemy, powinien leczyć je psycholog i niedobre myśli usuwać. Ale tak po prostu żyć, jeść, nie myśląc? Według mnie to wcale nie jest dobre i niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu, albo pokaże ścieżkę gdzie iść, jeśli taki problem się pojawi, że zamiast myśleć o celach itd. będę skupiona stale na sobie, na swoim ciele i tym, jak coś odczuwam.

    • Gosia

      M. nie chodzi o to, aby nie myśleć. Medytacja ma na celu uspokoić gonitwę myśli, chaos panujący w naszych głowach. Bo problem pojawia się wtedy, gdy wykonujemy daną czynność, a w tym samym czasie myślimy o dwóch innych rzeczach.
      Ważne, żebyś była skupiona na tej danej chwili i miała spokojny umysł. Psycholog nie “uleczy: Twoich problemów, może jedynie Ci pomóc, naprowadzić Cię, bo tylko Ty sama jesteś w stanie tego dokonać.