Powrót do dzieciństwa. Stan up-time i alphabet game

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

Tu i teraz, czyli stan up-time, w którym Twoje zmysły są maksymalnie wyostrzone i skierowane na zewnątrz. To stan świadomej obecności wszystkiego, co dzieje się wokół Ciebie. Nie ma tu czasu na myślenie, dialogi wewnętrzne znikają, a Ty po prostu działasz. Bo up-time to właśnie działanie i dostrzeganie najdrobniejszych zmian, które zachodzą dookoła. Właśnie w takim stanie spędziłeś całe swoje dzieciństwo. Nauka przychodziła bez myślenia, a Ty reagowałeś na rozgrywające się sceny w jednej chwili, nie oceniając i nie rozważając co się właściwie stało. Twoje natychmiastowe reakcje powodowały, że byłeś właśnie obecny tu i teraz, nie w przeszłości czy przyszłości, ale właśnie w tym czasie.

Wiedz o tym, że stan up-time nie przeminął bezpowrotnie wraz z upływającymi latami, ale zatraciliśmy tę umiejętność, skupiając się za bardzo na tym co było, lub na tym co nas czeka. Bo up-time to właśnie umiejętność, którą możesz sobie wypracować. W stanie up-time Twoja uwaga jest niezwykle czujna, a Ty dostrzegasz każdy szczegół. Zyskujesz jasność widzenia, słyszysz dźwięki, które do tej pory gdzieś umykały, nos wychwytuje każdy zapach, a skóra staje się bardziej wrażliwa na dotyk czy podmuch wiatru. W up-time stajesz się efektywniejszy, uczysz się szybciej, a wręcz pochłaniasz wiedzę.

Chcę zaproponować Ci ćwiczenie, niezwykle przyjemne i skuteczne, dzięki któremu wejdziesz bardzo szybko w stan świadomej obecności. Ćwiczenie nosi nazwę alphabet game i możesz wykonywać je kiedy tylko chcesz i gdzie tylko chcesz. Możesz na początek posłużyć się poniższą tabelką, jednak kiedy Twój umysł przyzwyczai się do niej, stwórz swoją własną, trudniejszą, np. z pomieszanych liter alfabetu. Litery na górze to litery alfabetu, te pod spodem odpowiadają podnoszonej ręce.

P – oznacza prawą rękę

L – oznacza lewą rękę

O – oznacza obie ręce

 

tu i teraz z alphabet game

tu i teraz z alphabet game

 

Litery alfabetu wymawiasz na głos, podnosząc za każdym razem odpowiednią rękę do boku lub do góry. Zrób to ćwiczenie na stojąco, powtórz kilka razy w jedną jak i w drugą stronę (od tyłu). Jeśli się pomylisz, to nic, przechodzisz dalej! Zrób to jak najszybciej potrafisz, a kiedy będziesz już gotowy, oderwij wzrok od tej tabelki i obserwuj co się dzieje wokół Ciebie. Z czasem możesz utrudniać sobie to ćwiczenie jeszcze bardziej, a przy okazji trochę się poruszać :), np. na literze O podskocz z obiema rękami do góry, na L oprócz lewej ręki podnieś prawą nogę, a na P lewą nogę. Tylko od Ciebie zależy jak urozmaicisz sobie tę zabawę.

Ostatnio będąc na spotkaniu z Arturem Królem usłyszałam od niego o innej, równie ciekawe grze na przywrócenie stanu up-time. To wskazywanie palcem na konkretne rzeczy i nazywanie ich czymś innym niż są. Ważne, żeby nowa nazwa nie pochodziła z tej samej kategorii co przedmiot, na który wskazujemy. Przykładowo, wskazujemy na czajnik, a mówimy pilniczek, wskazujemy na telewizor, a mówimy świeczka itd. Wypróbuj i przekonaj się co działa na Ciebie!

Zabawy takie są niezwykle skuteczne i dają świetne rezultaty. Poprawiasz zdolność umysłu do jasnego myślenia, dzięki czemu jesteś w stanie dać z siebie 100%. Przede wszystkim jesteś obecny tutaj. Po prostu jesteś.

 

Kup licencję

Podobne wpisy

14 komentarzy to “Powrót do dzieciństwa. Stan up-time i alphabet game”

  1. Adrian Bysiak

    Gdzieś widziałem podobne ćwiczenie, tyle że – z kolorami. Czyli czytamy napisane kolory, tyle że kolor czerwony napisany jest na zielono (większość ludzi czyta zielony) ;-) A ćwiczenie, które zaprezentowałaś, całkiem fajne – ja lubię mieć świeży umysł ;-)

  2. Kasza

    Ta gra jest bardzo wciągająca!! :) Gdzieś kiedyś słyszałam alfabet game, ale jakoś nie zainteresowałam się w pierwszej chwili, a szkoda, bo do tej pory miałabym ją opanowaną do perfekcji hehe. Z drugiej strony lepiej późno niż wcale ;)

  3. Renata

    Stan up-time jest dla mnie niezwykle wartościowy. Pozwala w końcu autentycznie przeżyć chwile w życiu, bez zaprzątania sobie umysłu przeszłością czy przyszłością. To niesamowite jak można przy odrobinie treningu oczyścić swój umysł i wyostrzyć zmysły.

    • Gosia

      Dzięki za uwagę, jednak nie wiedziałam, że Michał już o tym pisał. Na blogu MP jest już tak dużo wpisów, że rzeczywiście część z nich może się powielać z moimi. A fragmenty, które się powtarzają wynikają być może z tego, że oboje chcieliśmy rzetelnie wytłumaczyć istotę tego ćwiczenia i stanu up-time.

    • Niki

      Gościu myśle, że się troszkę czepiasz. To normalne, że jak się pisze o tym samym temacie, a tym bardziej tak wąskim to treści będą się powtarzać. Ja tam jestem zadowolona z artykułu, bo nie znałam wcześniej tego ćwiczenia. Tym bardziej fajnie, że autorka napisała o tym – nawet jeśli podobny tekst jest gdzieś już umieszczony, a podejrzewam, że nie tylko na wspomnianym przez Ciebie blogu.
      Pozdrawiam :)

    • Imię

      Ja znam blog Michała też od dluzszego czasu, faktycznie, niektore tematy sa bardzo podobne do siebie ale jednak kazdy autor ma swoje podejscie do tematu i na swoj sposob go przedstawia. Plagiatu czy kopiowania tekstow ja sam nie dostrzegam, bez przesady. Tak jak Niki napisala – temat rozwoju osobistego jest dosc specjalistyczna dziedziną i sila rzeczy poruszane tematy na blogach rozwojowcow beda sie zawsze w jakims stopniu pokrywaly.
      Trzymam kciuki za wszystkich! ;-)

  4. Gość

    Zgadzam się z Wami, że jeśli ktoś nie słyszał o tym stanie to tekst go zaciekawi. Jednak dla kogoś kto cokolwiek o tym czytał to tekst po prostu nie ma większej wartości. Zagadnienie jest opisane u Michała i to dużo szerzej. Jeśli ktoś zainteresowany niech przejdzie do tego tekstu. Nie napisałam ,,plagiat” tylko ,,wzorowany”, a to jest różnica. Pozdrawiam

  5. Ziemowit

    Pamiętam doskonale ten stan. Doświadczyłem go świadomie po raz pierwszy na szkoleniu z rozwoju osobistego. W ten stan zostałem właśnie wprowadzony poprzez zabawę NASA game. Na całość składało się kilka elementów:

    Jedna osoba stała przede mną i trzymając ołówek w ręce kręciła nim. Mój wzrok musiał cały czas za nią podążać.

    Druga osoba stała za moimi plecami i dotykała mnie po nich.

    Trzecia osoba stała po prawej stronie i zadawała mi normalne pytania: jak masz na imię itd.

    Czwarta osoba stała po lewej stronie i zadawała abstrakcyjne pytania: Ile wiader potrzeba do gwoździ? Cokolwiek co nie ma sensu.

    Po ponad minucie miałem obrócić się w stronę publiczności i powiedzieć jak się czuje. Było to niesamowite uczucie. Czas nagle zwolnij i wszystko było bardzo wyraziste. Coś niesamowitego.

    • Gosia

      Jeśli chcesz utrzymać stan up-time podczas rozmowy, po prostu nastaw się na aktywne słuchanie, nie rób nic innego w tym czasie, poczuj, że naprawdę chcesz wysłuchać tej osoby.

      Alphabet game czy inne ćwiczenia (żonglerka, color game, medytacja) pomogą Ci utrzymać tę koncentrację w całym Twoim życiu, jeśli będziesz tylko praktykował takie ćwiczenia ;)

      Przede wszystkim zacznij już teraz skupiać się na wszystkim co robisz TERAZ. Jeśli chodzisz, poczuj jak Twoje stopy dotykają podłoża. Jeśli jesz, poczuj smak, konsystencję i zapach pożywienia, i nie rób nic innego w tym czasie. Nie oglądaj TV, nie rozmawiaj, nie rozmyślaj o planach. Skup się w 100% na tym, co w danym momencie wykonujesz.

  6. ja

    …. jestem w tym stanie od 10 -15 lat , czasem sie zastanawiam czy nie udac sie do psychologa/psychiatry , spostrzegam rzeczywistosc inaczej,czasami calkowicie sie wylaczam
    widze,siebie zamknietego w wewnatrz zupelnie jak keirowca samochodu,po szum drzew,ptaki,ruszajace sie trawy,zgielk uliczny i cala reszte , zawsze zylem chwila,moje plany nie siegaly dalej jak na max. kilka godz do przodu.od urodzenia ciagle sni mie sie ten sam sen – ze latam,czasami sni mi sie to kilka razy w tyg trwa to juz ponad 30 lat,odmienny stan swiadomosci , otwarty umysl , milion pytan 0 odpowiedzi

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.