PureStyle.pl

Jak wprowadzić nowe nawyki do swojego życia?

Marzec to taki miesiąc, w którym na siłowniach i salach fitness trenerzy obserwują stały spadek klientów chcących poprawić swoje ciało, z kolei w sklepach, sprzedawcy zauważają znaczny wzrost sprzedaży papierosów. Zapewne domyślasz się skąd taka i inne sytuacje dzieją się właśnie w tym okresie. Nasze postanowienia noworoczne jakby traciły na ważności. W styczniu mieliśmy niesamowite samozaparcie, aby dążyć do wyznaczonego celu, miesiąc później traciliśmy tę energię, a następnie sprawy te zeszły na dalszy plan. Wróciliśmy do swoich starych nawyków, odkładając marzenia na kolejny rok. Zastanawiamy się później: gdzie popełniłem błąd? Otóż, okazuje się, że bardzo łatwo zgubić się w gąszczu istotnych dla nas spraw, tym bardziej jeśli jest ich dużo i nie do końca wiemy jak się za nie zabrać.

Dobre nawyki wzbogacają nasze życie, sprawiają, że stajemy się wydajniejsi i bardziej świadomi.

Pierwszym krokiem jest zatem, uświadomienie sobie jakie nawyki obecne są w naszym życiu. W tym celu weź kartkę papieru (najlepiej A4 – będziemy trochę pisać:)) i wypisz po jednej stronie swoje dobre nawyki, i po drugiej coś odwrotnego – złe nawyki, przez które, według Ciebie, marnujesz swój czas. Bądź ze sobą absolutnie szczery. Co Ci przeszkadza w życiu, co chciałbyś zmienić? A z czego jesteś dumny, jakie codzienne czynności przybliżają Cię do realizacji Twoich marzeń? Zapisane? W takim razie pod spodem wypisz wszystkie nawyki, które chciałbyś – teraz lub
w przyszłości – wprowadzić do swojego życia. Wszystkie i bez wyjątku. Zrobione? Przechodzimy dalej!

Ostatnio usłyszałam ciekawą metaforę autostrady i dżungli. Opisywała ona nawyk jako trzypasmową autostradę, po której mkniemy nie zastanawiając się zbytnio nad drogą, bo droga jest szeroka, długa, przyjemna i jedziemy w zasadzie „automatycznie”.

Jeśli Twoim nawykiem jest np. poranne picie kawy, zapewne po prostu ją pijesz. Robisz to automatycznie, nie myśląc czy dzisiaj wypijesz herbatę, wodę, kawę czy kakao. Codziennie pijesz kawę, więc i tym razem także to będzie kawa. Natomiast, wprowadzając nowy nawyk jesteśmy jak w dżungli: poszukujemy ścieżki, która wyprowadzi nas z gęstego lasu. Trafiamy tutaj na pewne trudności, z którymi musimy sobie poradzić, aż w końcu docieramy do nagrody: najpierw jest to ścieżka, która stopniowo zamienia się w autostradę.

Tak samo dzieje się, jeśli wprowadzasz do swojego życia coś nowego: zazwyczaj nie jest to szybki i łatwy proces. Zanim nowa rzecz wejdzie Ci w nawyk musi upłynąć trochę czasu, a Ty nierzadko musisz coś poświęcić.

Jeśli wypisałeś już co chcesz osiągnąć, ustal teraz czym się zajmiesz w pierwszej kolejności. Wybierz jedną rzecz. Następnie zadaj sobie trzy pytania i zapisz na kartce odpowiedzi:

1.  Co chcę uzyskać przez tę zmianę?

2. Co stracę, jeśli nie wprowadzę tej zmiany do mojego życia?

3. Dlaczego chcę to zrobić?

Pytanie te (i rzecz jasna Twoje odpowiedzi) pozwolą Ci spojrzeć na swoje nowe nawyki z perspektywy zysków i strat, co może okazać się dla Ciebie kluczem do ich efektywnego wdrażania.

Jednak powinieneś pamiętać także o innych, równie istotnych rzeczach:

• Tylko jeden nawyk naraz. Przed chwilą prosiłam Cię, abyś wybrał jeden nawyk, dlaczego tylko jeden? To bardzo proste. Koncentrując się na jednym zadaniu będziesz bardziej skupiony i zaangażowany. Jeśli od razu dasz sobie cztery nowe rzeczy do zrobienia, to może się okazać, że po jakimś czasie, nie wprowadzisz żadnej z nich.

• Minus zły nawyk = plus dobry nawyk. To równanie matematyczne oznacza nic innego jak zasadę: usuwając jeden zły nawyk, automatycznie zastępuj go nowym, dobrym nawykiem. Chodzi o to, abyś miał co zrobić w dodatkowym wolnym czasie. Jeśli, np. postanowiłeś nie oglądać telewizji to, jak myślisz, co zrobisz przez tę godzinę, jeśli nie będziesz wiedział co masz robić? Zgadza się, włączysz telewizor i stwierdzisz, że ta zmiana w ogóle nie jest Ci potrzebna. Planuj, aby efektywnie zapełnić ten wolny czas.

• Tylko konkrety. Wróć do swojej listy i wybranych przez Ciebie nawyków do wcielenia w życie. Określ dokładnie wszystko co jest związane z tym celem. Co szczegółowo będziesz robił, kiedy to będziesz robił, przez jaki czas? Przykładowo: będę częściej ćwiczył. Nic nam to nie mówi. Zatem: ustal co będziesz robił, jakie to będą ćwiczenia? Kiedy konkretnie będziesz je wykonywał, w poniedziałki, środy i piątki? Jak długo będziesz ćwiczył? Takie sprecyzowanie Twoich wymagań pozwoli Ci łatwiej i szybciej zrobić ten pierwszy krok, od którego tak wiele zależy.

• Prowadź dziennik. Zapisz sobie na nowej kartce nawyk, który chcesz wprowadzić oraz narysuj kalendarz (możesz skorzystać z gotowego), w którym będziesz zaznaczał czy w danym dniu wykonałeś zamierzone zadanie. W ten sposób będziesz mógł sam siebie kontrolować i być dla siebie niejako lustratorem.

• Wspierające środowisko. Zapewnij sobie miejsce, które będzie sprzyjało Twoim nowym nawykom, a osłabiało szansę powrotu tych starych. Jeśli np. Twoim niekorzystnym nawykiem jest zbyt częste zaglądanie i zbyt długie „siedzenie” na poszczególnych stronach w internecie, masz kilka wyjść. Możesz zablokować tę stronę lub postanowić, że będziesz na nią wchodził raz dziennie (o określonej godzinie) i będziesz tam spędzał maksymalnie 30 minut. Nastaw budzik na pół godziny i gdy zadzwoni, po prostu zamknij tę stronę. Jeśli jesz zbyt dużo niezdrowej żywności, po prostu jej nie kupuj. Jeśli nie będziesz miał w domu tych produktów to ich nie zjesz ;). Rób wszystko, aby naokoło Ciebie było jak najmniej pokus.

• Deklaracja. Nie możesz pominąć tego kroku. Powiedz wszystkim naokoło (a w szczególności osobom, na których Ci zależy), że zamierzasz coś robić/czegoś nie robić. Chcesz rzucić palenie? Wyobraź sobie zatem, że Twoi bliscy, na których opinii Ci zależy, dumnie wspierają Cię przez 3 tygodnie i nagle nakrywają Cię z papierosem w ręku. Jakbyś się czuł? Dlatego taka deklaracja jest bardzo ważna, bo zapewnia ogromną skuteczność.

Na koniec określ się (najlepiej teraz) kiedy wprowadzisz nowy nawyk w życie. Może dzisiaj?
Pamiętaj, że nie ma co za dużo myśleć, bo myślenie o działaniu jest bardziej męczące niż samo działanie. Po prostu zrób to!

Dodatkowo możesz wprowadzić element nagrody. Ustal ze sobą, że np. po miesiącu regularnych ćwiczeń pójdziesz do sklepu i kupisz sobie nowy ciuch (oczywiście w mniejszym rozmiarze;)). Niech nagroda ta, będzie dla Ciebie czymś wyjątkowym, to zmotywuje Cię jeszcze bardziej do zmian. Ponadto wizualizuj jak będziesz się czuł, jak będziesz wyglądał i co będziesz miał, gdy ta nowa czynność stanie się Twoim nawykiem, który będzie przychodził Ci tak łatwo jak poranne mycie zębów.

Może w pierwszym kroku podzielisz się w komentarzach swoim nowym postanowieniem? ;)

Kup licencję

Podobne wpisy