Poznaj stres i zrelaksuj się! Twórcza wizualizacja

Drukuj Kategorie: Autor: Gosia

Codziennie coś sobie wyobrażamy. Powracamy myślami do sytuacji, które wywołały w nas silne emocje, nie zawsze pozytywne. Czasami te wyobrażenia pojawiają się, chociaż wcale ich nie przywołaliśmy. Jeśli dotyczą przykrych wydarzeń, nie dają nam spokoju. Zaczynamy czuć się tak, jakby dane wydarzenie na nowo się powtarzało. Zarówno nasz umysł, jak i nasze ciało reagują na te myśli w sposób bardziej bądź mniej widoczny. Aby pozbyć się tych negatywnych wspomnień, możemy świadomie wpłynąć na nasze wyobrażenia i dzięki temu poczuć się lepiej.

Twórcza wizualizacja to świadome wywołanie pozytywnych obrazów i skojarzeń w naszym umyśle. Liczne badania naukowe potwierdziły, że nasz mózg nie odróżnia rzeczywistości od wyobrażeń. W czasie kiedy coś się dzieje oraz w momencie kiedy sobie coś wyobrażamy, w mózgu pobudzają się dokładnie te same ośrodki.  Oznacza to, że przywołując w głowie pozytywne obrazy uruchamiamy w mózgu sieci, które są aktywne podczas prawdziwego przeżywania korzystnych emocji. Naturalnie działa to także w druga stronę. Przywołując negatywne zdarzenia, zaczynasz odczuwać emocje, które właśnie wtedy pojawiły się w Twoim umyśle i ciele.

Możesz samodzielnie nastroić swoje myśli, bądź skorzystać z pomocy terapeuty na specjalnych sesjach indywidualnych czy grupowych, lub też posłuchać jego głosu nagranego na płycie CD. Usiądź wygodnie (jeśli nie masz skłonności do szybkiego zasypiania możesz się położyć) i zamknij oczy. Kluczem do wartościowej relaksacji jest wyciszenie umysłu. Zatem zanim przystąpisz do samej wizualizacji zrelaksuj się. Uspokoić pędzące myśli możesz np. poprzez oddech. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, zajrzyj do artykułu świadomy oddech. Warto znaleźć taką technikę, która będzie najbardziej nam odpowiadała, i z którą będziemy czuli się najlepiej.

Sięgnij pamięcią do ostatnich pozytywnych wydarzeń. Czegoś, co wywołało w Tobie miłe doznania. Może być to cokolwiek, np. zjedzenie pysznego deseru czy przytulenie ukochanej osoby. Poczuj to mocno w sobie. Następnie przenieś się w miejsce, które jest Twoim bezpiecznym i wymarzonym rajem. Zobacz dokładnie co i gdzie się znajduje. Zwróć uwagę na każdy szczegół. Odbieraj to miejsce każdym zmysłem.

Twórcze wizualizacje Relaksacja poprzez wizualizacje Twórcza wizualizacja

 

Na przykład wyobraziłeś sobie, że jesteś na pięknej plaży nad brzegiem morza, zatem:

  • Wdychaj spokój tego miejsca. Poczuj w nozdrzach rześkie, morskie powietrze
  • Zobacz jaki kolor ma woda i co możesz pod nią dostrzec, doznaj odprężenia
  • Poczuj jak delikatny jest piasek na którym siedzisz, jak ciepła woda obmywa Twoje stopy, jak gorące promienie słońca ogrzewają Twoją skórę
  • Usłysz szum morza, fale rozbijające się o drobne skały, śpiew ptaków
  • Zasmakuj owoców zerwanych prosto z drzewa, napij się wody prosto z kokosa.

Chodzi o to, abyś znalazł takie obrazy, które najbardziej będą do Ciebie przemawiać. Zwróć uwagę na to, by nie przywoływać rzeczy, których się podświadomie boisz. Jeśli nie umiesz pływać, woda może wywołać u Ciebie uczucie niepokoju. Jeśli masz lęk wysokości, góry mogą okazać się złym pomysłem. Kiedy osiągniesz stan błogości, pobądź jeszcze chwilę w tym stanie i pooddychaj spokojnie. Następnie otwórz oczy, przeciągnij się i pozostań w tej kondycji jak najdłużej.

Korzyści płynących ze stosowania wizualizacji jest wiele. Z pewnością najważniejsze to poprawa samopoczucia, eliminacja stresu i napięć poprzez całkowite odprężenie i relaksacje. Jeśli początkowo będzie Ci trudno, a negatywne myśli będą cały czas powracać, nie przejmuj się. Spróbuj skupić się na tym, czego pragniesz, nie krytykuj siebie i tego, co pojawia się w Twojej głowie. Co istotne: praktykuj, a z pewnością dostrzeżesz zachodzące w Tobie pozytywne zmiany.

Może zainteresuje Cię muzykoterapia w domowym zaciszu? Poznaj czym jest Terapia dźwiękiem.

Kup licencję

Podobne wpisy

  • W pełni się zgadzam. Czytałem o tym w jakiejś książce, mało tego zacząłem stosować. W swoim życiu postanowiłem, każdą porażkę odbierać jako “nagrodę” i o dziwo – żyje się lepiej. Kiedy rozmawiam z ludźmi i opowiadam swoje przykre przygody wiele osób mówi “skończyłbym z sobą”, a ja wyciągam tylko pozytywy krótko mówiąc – idę dalej, a porażki traktuje jako bardzo dobre lekcje – i jaki jest efekt – żyję, komentuję ten blog, i jestem baaaardzo szczęśliwym człowiekiem ;-)

    • Gosia

      Rewelacyjne podejście! Myślę, że wiele osób może się od Ciebie uczyć (zwłaszcza Ci, o których wspomniałeś w swoim komentarzu) ;)